(Podkreślenie na niebiesko moje "krmt")
W tym właśnie leży problem. Jeśli wejdziewemy jako amatorzy to niewątpliwie nas oleją. Czyli musimy się stać profesjonalistami
Amatorskie organizacje są dobre jako pewne zaplecze, natomiast główną działalnością muszą się jednak zająć profesjonaliści. Sądzę że z tytułu doświadczenia moglibyśmy być profesjonalistami. Jak to jednak uczynić to już całkiem inna bajka.
Z życzeniami pomyślności w nowym roku 2008 dla wszystkich forumowiczów, Kermit