Problem z karmelizacja - co robie nie tak??

Skład wykonanie itp...
..:::DAX:::..
******
Posty: 94
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30

Post autor: ..:::DAX:::.. »

Pewnie za bardzo grzejesz pojemnik w którym to masz. A co do tego popiołu to co on ma tam dać do tego, bo pierwsze słyszę o tym??
Awatar użytkownika
robercik
Supersonic PROFI
Posty: 1362
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: robercik »

Cześć

Problemy z karmelizacją karmelka ma każdy początkujący karmelizator :D Aktualnie karmelizuję 300g karmelka naraz i czuję się swobodnie (nie robię tego w kuchni w domu :lol: ) nadal jednak nie popadam w rutynę. Używam teraz dużego rondla z grubym dnem i faktycznie trzeba uważać żeby nie przegrzać. Zwykły rondel z dnem z blachy szybko oddaje ciepło i żeby przegrzać trzeba się postarać.

Dlaczego to piszę :?: Nie kombinujcie z wodą :cry: z popiołem :roll: ani z innymi glicerynami :? Najlepiej wg. mnie wychodzi karmelek 64/36 z uprzednio suszonymi przez godzinę składnikami w piekarniku (80 st.).

Tak jak napisał DAX trzeba cały czas mieszać i <span style="font-weight: bold"> często zdejmować z gazu</span>, używanie łaźni wodnej lub olejowej uważam za nadmiarowy "wodotrysk" :wink: . NAJLEPSZY karmelek jest biały lub ewentualnie lekko żółty. Ciemny brąz jest już nie do przyjęcia.



jak macie wątpliwości bądź pytania walcie na pw.



pzdr
Gość

Post autor: Gość »

Ja gotowałem po 500 gram karmelka dosyć dobrej jakości, kiedy jeszcze byłem wprawiony. Mam stary garnek aluminiowy, nigdy nie musiałem zdejmować z gazu, zwsze używałem wody,(tylko aby nawilżyć). Co do popiołu, zapewne, dziwne dla kogoś kto pierwszy raz o tym słyszy, jak utlenione związki moga wpłynąć na kamrelek....? Atóż nie ktróre związki potau katalizują reakcje utleniania cukru. Zawarte związki potasu podczas rozkładu KNO3 również katalizują reakcje, chce tylko sprawdzić, czy związki z popiołu, przyspieszą ją.(normalny cukier nie pali się w ogniu, a z popiołem papierosowym plai się normalnie.) Warto jest próbować nowych rzeczy, kto wie jakie będą skutki uboczne, a może pozytywne. Jak tylko dostane odczynniki spróbuje i dam znać, co z tego wyszło. Postaram się również ustalić proporrcje.

Pozdrawiam
..:::DAX:::..
******
Posty: 94
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30

Post autor: ..:::DAX:::.. »

O tym nie wiedziałem :) Co do składu to sugeruję coś koło 4-6% popiołu. Ale są "bardziej znane" katalizatory jak Fe2O3... ale zawsze można poeksperymentować :wink:
Gość

Post autor: Gość »

Hmm myśle, że 6 procent będzie zdecydowanie za dużo. Popiół jest lekki, a więc 6 gram.na100gram, to przesada. Ale zobaczymy:P Co do Fe203, nie mam tego, nie mam odczynników, żeby zorobić, a popiół jest dużo łatwiej załatwić:P Jak już mówiłem, czekajcie na relacje, (dziś miałem dostać odczynniki...)
Awatar użytkownika
PINOT
PROFI
Posty: 352
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30

Post autor: PINOT »

Panowie, litości!!!



Jaki popiół??? :evil:"0" /> to nie jest żaden standaryzowany materiał. A katalityczne działanie popiołu jest spowodowane właśnie obecnością w nim związków potasu. W karmelku macie od cholery związków potasu, więc po co dosypywać popiołu i na dodatek zastanawiać się czy 5 czy 6% będzie lepsze. Pomijam już fakt, ze 1% Fe2O3 przyspiesza spalanie o jakieś 50x lepiej niż 10% waszego popiołu.
Gość

Post autor: Gość »

Nie tak ostro, kto powiedział, że musze przyspieszyć reakcje aż 50X więcej niż popiołem. Chce spróbować, być może będą jeszcze inne pozytywne aspekty. Związki potasu sa katalizatorami, ale nie wszystkie. Zresztą, jak mówiłem, to można mieć za darmo. Nie przestane o tym mysleć, dopóki nie spróbuje, swoją drogą, nie namawiam nikogo do próbowania, skoro to ma być nie skuteczne.
Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2379
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: jaskiniowiec »

Próbować każdy może, trochę lepiej, lub trochę gorzej...

Napisz potem wnioski. Ale tak przy okazji...Pinot ma rację...
Gość

Post autor: Gość »

Zapewne, znam jego doświadczenie, z innego forum. Ale, jak bede czerpał tylko wiedze,

i nie uczył się na błędach, do końca życia pozostane amatorem. W tym momencie właśnie robie silnik, ale narazie na bazie zwykłego karmelka. Być może jutro coś pokombinuje, a co do Fe2O3 , rdza, odpada? A i co ze zwykłymi opiłkami metalu, tymi utlenionymi, podczas, np. cięcia stali.?(żelaza, z domieszkami.)
..:::DAX:::..
******
Posty: 94
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30

Post autor: ..:::DAX:::.. »

Próbowałem kiedyś z rdzą i wychodziło całkiem nie źle, ale strasznie ciężko zrobić z niej pył. Jest to bardzo kłopotliwe. Ja zdrapywałem ją nożem ze zardzewiałej rury ale nie była ona pierwszej czystości :? więc taką zdrapaną rdzę trzeba przemyć ciepłą wodą. Ogólnie polecam kupić o wiele mniej roboty z tym, a Fe2O3 jest tani.
ODPOWIEDZ