Angel 1

Piszemy tylko o własnych konstrukcjach modeli - ale nie o silnikach!
Erich
Podniebny Filmowiec
Podniebny Filmowiec
Posty: 163
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31

Re: Angel 1 - kompletna prowizorka

Post autor: Erich »

Ooo wielkie dzięki ArturroKRK!!! Jesteś wielki. :wink:
Pięknie Ci to wyszło, a niebieski pasuje :) Tak patrzę że sporo pracy będzie - ale warto.
Hm, chciałbym ażeby ten model przebił pułap 100 m - to mnie usatysfakcjonuje :)
Czy silnik tego typu http://modelarski.com/produkt-Silnik_do ... ,1718.html się nadaje?

No można by trochę okroić stateczniki :)
Awatar użytkownika
PIOTR
PROFI
Posty: 933
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Białystok

Re: Angel 1 - kompletna prowizorka

Post autor: PIOTR »

1. Ląduj na taśmie - na oko 70 cm taśmy z ogrodzenia wykopów Obrazek
2. Zmniejsz rozpiętość stateczników 30%
to the open space
Erich
Podniebny Filmowiec
Podniebny Filmowiec
Posty: 163
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31

Re: Angel 1 - kompletna prowizorka

Post autor: Erich »

Zgodnie z zaleceniami zmodyfikowałem projekt statecznika:

Obrazek

i model będzie wyglądał mniej więcej tak:

Obrazek



Zacząłem robić korpus. Wykonany z papieru + wzmocniony klejem.


Obrazek


Te dwie rurki połączę ze sobą i wyjdzie 400 mm. Zrobiłem w 2 częściach bo to gwarantowało dokładniejsze wykonanie. Grubość ścianki to ~1 mm. Następnie okleję całą rurkę jeszcze raz by nie było widać łączenia. Przy okazji to wzmocni korpus.

Teraz biorę się za głowicę :smile:
Awatar użytkownika
ArturroKRK
Podniebny Filmowiec
Podniebny Filmowiec
Posty: 381
Rejestracja: poniedziałek, 4 kwie 2011, 12:32
Lokalizacja: Kraków , Łagiewniki

Re: Angel 1 - kompletna prowizorka

Post autor: ArturroKRK »

Nie no wszystko ładnie pięknie... tylko jak masz zamiar wyrzucać taśmę hamującą? W ogóle powiedz jak sobie wyobrażasz swój system odzysku, bo jestem Ciekaw :)
Erich
Podniebny Filmowiec
Podniebny Filmowiec
Posty: 163
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31

Re: Angel 1 - kompletna prowizorka

Post autor: Erich »

no najprościej mówiąc - użyję silnika wraz z układem odzysku (standardowy silnik modelarski). Tak więc po wypaleniu paliwa zapala się opóźniacz, a po określonym czasie wybucha ładunek prochowy, proch wyrzuca tłok, tłok wyrzuca z korpusu taśmę i głowicę. Tak jak w rakietach typu Apacz itd (choć jej nigdy na oczy nie widziałem). Po prostu to jest śmiesznie prosty model bo z bardziej skomplikowanym się nie wyrobię w krótkim okresie czasu. Następny model (Angel-2) będzie już wykonany jak należy, z elektronicznym układem odzysku i spadochronem :)

Mam nadzieję że dobrze opisałem jak to przebiega i że rozwiałem wątpliwości. Ale jak są pytania, sugestie - pisać :)
Awatar użytkownika
ArturroKRK
Podniebny Filmowiec
Podniebny Filmowiec
Posty: 381
Rejestracja: poniedziałek, 4 kwie 2011, 12:32
Lokalizacja: Kraków , Łagiewniki

Re: Angel 1 - kompletna prowizorka

Post autor: ArturroKRK »

Nie no wporządku :) jestem po prostu zaaferowany dopiero co wybudowaną przez siebie rakietą i wszystko do niej porównuje... Po prostu nie wiedziałem z której strony chcesz wywalić taśmę hamującą... Tzn czy opóźniacz i ładunek ma wypchnąć silnik, odłączyć korpusy czy też głowicę... :) Teraz już zrozumiałem ^^ No to nie pozostaje mi nic innego jak życzyć powodzenia przy budowie :)

A z czego planujesz zrobić głowicę?
Erich
Podniebny Filmowiec
Podniebny Filmowiec
Posty: 163
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31

Re: Angel 1 - kompletna prowizorka

Post autor: Erich »

A :smile: To trzeba było walić prosto z mostu :wink:
hm, właśnie zauważyłem, że tam się szykujesz do "dziewiczego lotu" :wink: cóż, głowica będzie albo drewniana albo styropianowo - tekturowa. Zrobię taką i taką, potem pomyślę którą użyć :smile: Pewnie tą drugą, bo nie mam farby do drewna, a papier - wystarczy użyć kolorowego i potem pokryć warstwą ochronną... wiesz, staram się też stosować proste metody, żeby każdy początkujący modelarz mógł się wzorować na moich rozwiązaniach.

Drewniana to wiadomo - wystrugana, styropianowo tekturowa - głowica ze styropianu pokryta 5-10 warstwami papieru + klej, na to kolorowy papier i warstwa ochronna (lakier, a jak nie skołuje - taśma bezbarwna celulozowa).
Taki bajer :smile:
Awatar użytkownika
ArturroKRK
Podniebny Filmowiec
Podniebny Filmowiec
Posty: 381
Rejestracja: poniedziałek, 4 kwie 2011, 12:32
Lokalizacja: Kraków , Łagiewniki

Re: Angel 1 - kompletna prowizorka

Post autor: ArturroKRK »

Drewniana zdecydowanie odpada jeśli chcesz się zmieścić w masie 100g :) No chyba że posiadasz balsę :) A co do malowania reszty... wg mnie jakiekolwiek farbki się nadadzą jeśli zabezpieczysz potem lakierem :) A Co do twojej głowicy to myślałeś nad toczonym styrodurem? Raz że byłaby lekka to i wytrzymała... Chociaż wg mnie nada się i z tektury, chociaż wtedy raczej pożegnaj się z zaokrągloną głowicą a przywitaj z ostrym szpicem :)
Erich
Podniebny Filmowiec
Podniebny Filmowiec
Posty: 163
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31

Re: Angel 1 - kompletna prowizorka

Post autor: Erich »

Zdecydowałem się na drewnianą głowicę :) Jej masa to ok. 25-30 g. Niestety wyszła mi trochę podkalibrowa, ale jakoś na to zaradzę. Kolor niebieski. Może to trochę utrudni widoczność rakiety na tle nieba, ale korpus pozostaje biały. Ze styroduru to nie głupi pomysł, pomyślę nad tym przy następnym projekcie.
Stateczniki wykonam z kilku warstw tektury, okleję papierem i też pomaluję na niebiesko. Jak to wszystko wyschnie to polakieruje. I zostaną się tylko "bebechy" do wykonania ;)
kermit
PROFI
Posty: 387
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: znad stawu w Baninie
Kontakt:

Re: Angel 1 - kompletna prowizorka : widoczność rakiety

Post autor: kermit »

Ksp.:smile:
Erich pisze:Kolor niebieski. Może to trochę utrudni widoczność rakiety na tle nieba, ale korpus pozostaje biały.
Jeśli chodzi o widoczność rakiety na tle nieba to niebieski nic tu nie ma do gadania, bo z odleglośći 500 m już nie odróżnisz kolorów rakiety. Najskuteczniejszy jest w tym przypadku kolor czarny bo niebo jest na ogół jasne i wtedy czarna rakieta jest dobrze widoczna na tle nieba. Kolor niebieski nie spełnia w tym przypadku roli maskującej z powodu znacznej różnicy kontrastu pomiędzy samym nieboskłonem a rakietą.

Czasem widoczność może poprawić odblask ( odbłysk ) od elementów rakiety kiedy przypadkiem odbiją się promienie słońca, ale najczęściej jest to efekt niezamierzony i przypadkowy.
"...co do reszty to uważam że Kartagina musi być zburzona. "
ODPOWIEDZ