Cześć
Należą się tęgie gratki! Start imponujący a potem trochę strach że zaliczymy autostradę. Na szczęście jak się okazuje lądowanie było całkiem blisko
Jaka była wysokość uzyskana przez pomiar ciśnienia?
Cześć, pomiar ciśnienia zarejestrowany przez Arecorder lotu z dnia 01.10.2016 wygląda dość dziwnie.
W konsekwencji wysokości wyliczane z pomiaru ciśnienia znacznie odbiegają od wysokości wyliczanych z przyspieszenia.
I tak np: po 2 sekundach lotu zarejestrowana wysokość z ciśnienia wynosi 899m a wysokość z przyspieszenia 260m.
Poniżej na czerwono przedstawiam dziwaczny wykres wysokości wyliczanej z ciśnienia.
Ciekawi mnie przyczyna tak błędnego pomiaru ciśnienia.
wykresy.jpg (31.53 KiB) Przejrzano 15286 razy
"Celuj w Księżyc, bo nawet jeśli nie trafisz - będziesz między gwiazdami"
Przyczyną może być odssysanie komory barycznej z powietrza czyli niewłaściwe rozmieszczenie otworów wentylacyjnych
i ich średnica a także geometria głowicy,która może zostawiać za sobą obszar obniżonego ciśnienia.Tak jest przy głowicy stożkowej i może przy takiej jak twoja.
Ja mam najczęściej objaw odwrotny kiedy barometr pokazuje zaraz po starcie nawet ujemną wysokość.Najczęściej używam
głowic ostrołukowych.
Tadeusz chyba masz rację, że przyczyną jest odsysanie komory z Arecorderem. Ale wydaje mi się, że głowica i otwory wentylacyjne są w porządku. W poprzednim locie wszystko było OK.
Odsysanie powietrza najprawdopodobniej powoduje owiewka z lusterkiem na kamerkę, którą wkleiłem do korpusu właśnie przed tym lotem.
"Celuj w Księżyc, bo nawet jeśli nie trafisz - będziesz między gwiazdami"
Cześć
Napisz proszę w jakiej odległości od głowicy miałeś otwory wentylacyjne, ile ich było i o jakiej średnicy.
Czy kamerka była może bezpośrednio nad którymś z otworów?
Możesz podesłać swój plik meas?
pozdr
edit: > tu jest opis planowania otworów od mojego altka (niestety w jednostkach królewskich
przemo pisze:Cześć
Napisz proszę w jakiej odległości od głowicy miałeś otwory wentylacyjne, ile ich było i o jakiej średnicy.
Czy kamerka była może bezpośrednio nad którymś z otworów?
Otworki wentylacyjne znajdują się na poziomie 480mm poniżej głowicy. Każdy otworek o średnicy 2mm.
Powyżej jednego otworka w odległości 210mm znajduje się otwór o średnicy 15mm,dla pierwszej kamerki nagrywającej w poziomie.
W takim układzie Arecorder rejestrował ciśnienia prawidłowo.
Przed lotem na FM2016 wykonany został dodatkowy otwór 25x25mm, w który wklejona jest owiewka z lusterkiem dla drugiej kamerki.
Otwór z owiewką znajduje się naprzeciwko otworu pierwszej kamerki.
"Celuj w Księżyc, bo nawet jeśli nie trafisz - będziesz między gwiazdami"
Ta owiewka jest stosunkowo duża.
W czasie lotu za nią powstaje podciśnienie, co powoduje "wysysanie" powietrza
z wnętrza rakiety. Twoja rakieta ma kilka litrów pojemności, jest dość szczelna-
więc z wyrównaniem ciśnienia wewnątrz/zewnątrz mogą być kłopoty.
Mam dość dziwną propozycję: przyczep rakietę do bagażnika dachowego,
włącz arecorder i przewież ją z max prędkością (bez przesady).
Powinno być widać jak zmienia się ciśnienie ww rakiety.
ps. to jest mutacja wiezienia brzozy.
Dzięki Leszek.
Kupiłem dzisiaj bagażnik dachowy. Potrzebuję jeszcze samochód, który rozwinie prędkość 800 km/h.
Zastanawiam się nad kupnem "Bugatti Chiron" ale martwią mnie jego kiepskie osiągi - rozwija zaledwie 420 km/h.
Myślę czy nie lepiej pogadać z konstruktorami "Bloodhound SSC" - może zgodziliby się na przeprowadzenie tego testu.
"Celuj w Księżyc, bo nawet jeśli nie trafisz - będziesz między gwiazdami"
Kolejny start rakiety PETEOR odbył się 30.09.2017 na Pustyni Błędowskiej podczas FM2017.
Dane z Arecordera zarejestrowane w czasie lotu:
- maksymalna wysokość (acc) – 1540 m
- maksymalna wysokość (z ciśnienia) – 1549 m
- maksymalna wysokość (rejestrator Bartka) – 1548 m (o ile dobrze zapamiętałem)
- maksymalna prędkość – 211 m/s
- czas pracy silnika – 1,9 s
- czas osiągnięcia apogeum – 17,42 s
- czas wyzwolenia spadochronu głównego – 106,56 s
- czas lądowania – 128,76 s
Rakieta wylądowała na skraju lasu około 900 m od miejsca startów. Kamerka pokładowa zarejestrowała, iż 2 minuty od wylądowania przy rakiecie pojawili się grzybiarze. Przez 4 minuty dyskutowali przy niej, oglądali, stukali, pukali. Następnie przez kolejne 3 minuty wlekli ją za sobą oddalając się od miejsca lądowania o dobre 200 metrów. Rakietę porzucili kiedy zobaczyli, że właśnie zbliża się do nich ekipa poszukiwawcza. Jeszcze 2-3 minuty a rakieta powędrowałaby w las w koszyku razem z grzybami i wszelki ślad po niej mógłby zaginąć.
"Celuj w Księżyc, bo nawet jeśli nie trafisz - będziesz między gwiazdami"
Haha, no to niezłą przygodę miałeś, Grzegorz! Szczęście, że grzybiarze porzucili swoje niecne plany . Miałem podobną historię przy odzysku gondoli balonu w zeszłym roku, gondola jeździła dobre pół godziny w bagażniku jakichś ludzi ze stadniny koni po wódkę na zaopatrzenie imprezy w środku lasu. Jest się przynajmniej potem z czego pośmiać