Strona 2 z 2
: środa, 23 maja 2007, 18:41
autor: Gość
Utworzenie... kuuurcze ale by było fajniutko nie dośc że robic modele w szerszym gronie to jeszcze poznac kilka osób na "odrobinkę" wyzszym poziomie od własnego

Aha, aeroklub od tygodnia nie odpisuje na e-maila.
: środa, 23 maja 2007, 23:51
autor: jaskiniowiec
Aeroklub nie odpisuje? Nie dziwi mnie to. Osobiście mam wrażenie, że na aeroklub nie ma co liczyć. Chyba żeby dotrzeć do jakiś osób młodych i o świeżym spojrzeniu. Podejrzewam że wśród zarządu takich może nie być. To troszku towarzystwo wzajemnej adoracji i skostniała organizacja rodem jeszcze z komuny. Podstawowa zasada: Nic nie tykać, jest dobrze. Osobiście mam trochę nadzieji związanych z p. Tenderą, aczkolwiek na mojego maila też nie odpisał. Boją się, czy co? A może to poczucie wyższości? Medale i te rzeczy? Tymczasem grono osób bawiących się w modele o większych silnikach wcale małe nie jest i rozwija się to (jak widać na wielu przykładach) w dość szybkim tempie. Sprawdźcie, na jakim poziomie były konstrukcje rakiet i silników na początku forum. Rozwinięcie się elektronicznych systemów odzysku oraz opanowanie nowych paliw (w tym na AP) pchnęło to wszystko mocno do przodu. Obawiam się, że poza rejestracją nowego stowarzyszenia lub klubu nie ma innej alternatywy. Mocno wątpię w możliwość podpięcia się pod Aeroklub.
: czwartek, 24 maja 2007, 18:23
autor: Gość
No cóż, olewam aeroklub. Tylko kurcze boje się kręcić silniki po tej niemiłej wpadce :/ a w Polsce nie widze żadnego źródła silniczków ale nie 5 czy 10Ns tylko coś koło 80-100 :/
: czwartek, 24 maja 2007, 20:10
autor: jaskiniowiec
Otóż źródło jest. Takie silniki są produkowane (w Polsce) i to legalnie. Niestety (albo stety

) te silniki nie są normalnie do kupienia. Można to kupić właściwie tylko poprzez modelarnie aeroklubowe lub ogólnie poprzez akceptację w światku modelarzy rakietowych (FAIowców). O ile się nie mylę, impuls dochodzi do klasy G.
P.S. Można to kupić za granicą, ale cena jest spoooro wyższa...
: piątek, 25 maja 2007, 05:45
autor: Gość
G to jest zdaje sie do 160Ns? Niech zgadne: cena nie mniej niz 50zl za sztukę

patrząc na ceny nawet małych 35Ns silniczków rece mi opadają. No i cóż poradzić?
: piątek, 25 maja 2007, 22:54
autor: jaskiniowiec
A właśnie, pytanko....wie ktoś może do jakiej klasy można kupować silniki ot tak, bez papierów typu Level ileś tam?
: sobota, 26 maja 2007, 17:01
autor: Gość
Skąd? a no stad że czytałem w jakimś sklepie ceny silniczków. Najwiekszy to był zdaje sie D klasa za 35zł wiec wydaje mi sie że G będzie koło 50 albo w ogóle nie do dostania dla "szarego" obywatela jakim jestem ja.
: niedziela, 27 maja 2007, 21:04
autor: KSard
witam
Parę miesięcy temu rozmawiałem telefonicznie z Panem Sornowskim w sprawie silników "większej" mocy.
Był zdziwiony, ze kogoś interesują tak duże silniki. Poco komu taki silnik!?
Przecież na SR klasy D model leci na wysokość 400 m.
Z drugiej strony ma też rację - gdyby ktoś nieodpowiedzialny odpalił taki silnik w nieodpowiednim miejscu ....
Zakup silnika klasy G, to koszt 47 zł netto, ale tylko dla zrzeszonych.
Takich silników Pan Sornowski wykonuje w roku nie więcej niż 50 szt.
U mnie będą tańsze

(oczywiście żartuję)
Pozdrawiam
: poniedziałek, 28 maja 2007, 05:51
autor: Gość
Ile by nie kosztowały-47 czy 15zł to i tak jest ZA drogo
ZAstanawiam sie coraz bardziej... wszak paliwo rakietowe nijak nie podpada pod art. 171kk! a jeśli nie podpada to jaki jeszcze artykuł zabrania nam robić silniczków?