Cześć
tadeusz pisze:Ja podejrzewam,że mógł się zatkać manometr od komory spalania bo pokazywał stałe ciśnienie bez żadnych
wahań.Odblokował się pod koniec pracy gdy ciśnienie w zbiorniku zmalało do 4barów.Gdyby ciśnienie w
komorze spalania wynosiło faktycznie 11barów /róznica 7barów/,wskazania manometru zbiornika powinny
być zbliżone do manometru silnika.Poczekajmy na wyjaśnienia konstruktorów.
Tadeusz ma rację, niestety rurka od manometru jest zapchana sadzą. Jest to efekt zbyt bogatej mieszanki paliwowej.
Wykonałem wykres na podstawie filmu z manometru zbiornika:
Widać dosyć dokładnie moment zakończenia zrzutu fazy płynnej w około
1,7 od momentu otwarcia zaworu.
Po czasie
3,7 manometry pokazały już zero, chociaż na filmach widać i słychać, że gaz jeszcze uchodzi z butli, a płomień zaczyna się kleić do dyszy.
Tym razem butla została wypróżniona do końca i dopiero po charakterystycznym fuknięciu został zamknięty zawór.
Teraz trochę liczb:
2,88 [kg] masa utleniacza
0,75 [kg] masa wypalonego ziarna
3,63 [kg] masa paliwa w sumie
79,3 [%] procentowy udział utleniacza
3,84 [ ] współczynnik O/F (utleniacz/paliwo)
4,0 [ ] współczynnik przekrój krytyczny / przekrój wtrysku
4,4 [ ] współczynnik rozprężania dyszy
110 [ ] zacisk początkowy
8,8 [ ] początkowy współczynnik L/D portu (długość/średnica)
Pomiary po demontażu silnika pokazują że tym razem uzyskaliśmy z kolei
zbyt bogatą mieszankę, z udziałem utleniacza poniżej 80%. Nastąpiła dysproporcja w wypaleniu ziarna, od 5 mm przy wtrysku do 13 mm przy komorze dopalania. Przy słabym zbrojeniu ziarna ujawnił się główny mankament parafiny czyli jej duży poziom regresji. Dla uzyskania składu mieszanki z zakładanym 85% udziałem utleniacza można by więc skrócić silnik, ale wtedy stracimy na impulsie całkowitym, poza tym współczynnik L/D jest i tak niski.
Jeśli chodzi o duży ciąg to wynika on z faktu skrócenia czasu pracy o połowę w stosunku do poprzednich testów z podobną ilością paliwa. Możliwe jest więc, że uzyskaliśmy żądane 4 [kN] ciągu. Dlatego w kolejnym teście wzmocnimy jedynie zbrojenie dla parafiny licząc na poprawę współczynnika O/F. Mam też nadzieję na poprawną akwizycję danych...
Lekko okopcona dysza nie nosi innych śladów zużycia. Kapitalnie wypadł film z ujęciem na dyszę. Widać moment (2,4 s), w którym przekrój wylotowy staje się za duży i miejsce oderwania się strugi gazowej cofa się do wnętrza dyszy. Następuje to dopiero w połowie fazy gazowej, zatem gdyby projektować dyszę optymalną dla fazy ciekłej, tak żeby ten efekt następował na początku fazy gazowej, należałoby jeszcze zwiększyć przekrój wylotowy. Co o tym sądzicie?
pzdr