Strona 4 z 7
: poniedziałek, 22 gru 2008, 12:46
autor: KSard
Cześć
Oczywiście gratulacje - rozpracowałeś wszystko po mistrzowsku.
Już nie mogę doczekać się pierwszych testów - choć z drugiej stromy - jaka odpowiedzialność dla wykonawcy silnika

: poniedziałek, 22 gru 2008, 15:03
autor: robercik
To właściwie nie jest "trzymadło" tylko podstawka umożliwiająca wyprowadzenie bokiem rurki do manometru. Drewniany klocek został przyklejony na silikon uniwersalny - trzyma super.
W normalnej konfoguracji bez pomiaru ciśnienia można stawiać silnik bezpośrednio na wadze.
Trzymadłem jest reszta mikrobiego centrująca silnik aby poruszał się w pionie. Jaskiniowcowi także proponuję zastosować stalową rurę dużej grubości w celu dodatkowej ochrony obserwatorów przed cato.
Aha nasza waga jest pokryta 0,5mm blaszką przyklejoną do kawałka szyby

Tylko tak wygląda metalowo.
pzdr
: poniedziałek, 22 gru 2008, 16:33
autor: jaskiniowiec
W założeniu konstrukcja hamowni ma być taka, jak Wasza, Robercik, czyli metalowa rura ze śrubami centrującymi. Trudno o prostsza, bezpieczniejszą i wygodniejszą konstrukcję. Dlatego nie będzie zbednego kombinowania, tylko skorzystamy z Waszego pomysłu.
: wtorek, 30 gru 2008, 01:23
autor: Mortan
Zastanawiam się właśnie jakie parametry byłby optymalne dla takiej hamowni. Jaskiniowiec jak ta sprawa wygląda u ciebie? Jaką rozdzielczość planujesz? Ile próbek na sekundę? Jaki zakres pomiarowy?
Moje początkowe założenia to:
rozdzielczość 10g
zakres 100kg
próbkowanie 200 lub 250sps
Jednak teraz się zastanawiam, czy nie uprościć konstrukcji do minimum i nie dać rozdzielczości 50g. Która jak sądze jest wystarczająca w amatorskich pracach

Reszta bez zmian.
: wtorek, 30 gru 2008, 01:51
autor: jaskiniowiec
No i masz rację, Mortan. Taka hamownia nie musi podlegać legalizacji itp. Duża dokładność nie jest potrzebna. Moim zdaniem w zakresie do 100kilo dokładność 0,1kilo jest wystarczająca. to i tak daje 1000 różnych wartości liczbowych, czyli już wymaga to min 10bitowej rozdzielczości. Ja mam zamiar wcisnąć przełącznik obrotowy, by uzyskać przełączanie parametrów wzmocnienia dla uzyskania 4 zakresów pomiarowych: do 20, 40, 80 i 150 kilo. Każdy następny to 2x więcej niż poprzedni. Daje to największą dokładność około 20gram dla zakresu do 20kilo. I nie ma tu zachwytów, bo przy tak dużym wzmocnieniu mam zakłócenia przewyższające dokładność. Co do częstotliwości próbkowania to minimum 100Hz, a nie ma moim zdaniem dawać więcej niż 500Hz. Trzeba pamiętać też o ograniczeniach Exela. Dając dużą częstotliwość próbkowania ma się dużą ilość danych wyrzuconych do txt. To jest potem trochę kłopotliwe. Jak widać podchodzę bardziej praktycznie niż metrologicznie.
: wtorek, 30 gru 2008, 11:14
autor: Mortan
Ja natomiast zastosowałem przetwornik 16 bit ADS1110. Jedyną jego wadą jest zbyt niskie maksymalne mierzone napięcie - 2,048V. Dużo to ograniczna. Ale przetwornik jest bardzo fajny i tani. Bardzo przyjemnie się go konfiguruje. Pracuje po szynie i2c. Dlatego chyba z niego nie będę rezygnował, a zrobię tak jak ty - przełącznik wzmocnienia.
Kolejnym wyjściem było by zastosowanie innego przetwornika. Podczas poszukiwań w internecie natknąłem się na takie 24 bitowe specjalnie przeznaczone do pomiarów tensometrycznych - np. AD7730. Nie potrzebne jest żadne wzmocnienie. Z tego co wyczytałem podłącza się poprostu mostek pod niego i tyle

Jakbym o tym wiedział kilka tygodni wcześniej, za nim zbudowałem wzmacniacz...
Przetwornik już idzie do mnie (30zł z wysyłką), po testach dam znać co i jak.
: wtorek, 30 gru 2008, 13:28
autor: jaskiniowiec
No i świetnie. Ten AD7730 musi mieć wzmacniacz zintegrowany, sam mostek daje stanowczo za małą różnicę napięć. Ja robię na TLC, bo znalazłem schemat na stronie Nakki, i od razu mam wyjście na RS232, a I2C wymaga podpięcia pod procek. Tak więc moje rozwiązanie wynika z moich możliwości. Ale 10 bit jest wystarczające, nawet 8 by wystarczyło. Ścisły, dokładny pomiar ciągu nie jest w tym przypadku aż tak ważny, jak rejestracja przebiegu tego ciągu w czasie.
: wtorek, 13 sty 2009, 01:04
autor: jaskiniowiec
Hamowni ciąg dalszy.
Po pierwszym układzie, który z natury rzeczy był egzemplarzem testowym, wykonałem główny układ wzmacniacza pomiarowego.
Płytka wyglada tak:
a od strony ścieżek, tak:
Jak widać zdecydowałem się na rezystory SMD, oraz jest tam też kilka kondensatorów w wersji SMD. Podyktowane to było uproszczeniem sprawy (mniej wiercenia), ceną (tańsze), dokładnością (rezystory 1%) i mniejszym wpływem temperatury na te rezystory.
: wtorek, 13 sty 2009, 09:23
autor: KSard
Już zacieram ręce

: sobota, 17 sty 2009, 14:49
autor: jaskiniowiec