Strona 7 z 16
Witam
: niedziela, 20 wrz 2009, 21:22
autor: saper
Rzeczywiscie tak było pare sekund po starcie konstrukcja nie wytrzymała fali uderzeniowej i posypały sie z niej czesci ale ogólnie reszta OK powiem krótko liczy sie pasja czasami trzeba wykonac 99 prób zeby setny raz sie udał mysle ze nastepny raz bedzie ok trzymam kciuki i obserwuje cały projekt bo jest on wielki czekam na nastepne nowe informacje Pozdro dla wszystkich
: niedziela, 20 wrz 2009, 21:24
autor: robercik
Cześć
Co tam, straciliśmy tylko korpus. Głowica <span style="font-weight: bold">Kacpra</span> ocalała, silnik odzyskany, wszystkie zabawki także. Wydaje nam się że należy zapomnieć o "klapkach" w obudowie. Papier i jedna warstwa laminatu odchodzą do lamusa
Mamy następne materiały:
Jak widać mowa o "konfetti" nie jest przesadzona. Świetne fotografie Tomka Sadowskiego.
http://rakiety.pomorze.pl/filmy/V106.by.and.avi
Film nadaje się do ocenzurowania, emocje wzięły górę, mam nadzieję że wybaczycie.
pzdr
Rzeczywiscie fotki
: niedziela, 20 wrz 2009, 21:38
autor: saper
Rzeczywiscie fotki sa swietne film tez ok a emocje wiadomo w takich momentach siegaja zawsze zenitu nie ma sie co przejmowac jest spoko to nic w porównaniu do moich komentarzy w momencie kiedy modelem samolotu RC uderzyłem w ziemie bo nie zdążyłem wytrymowac modelu po wyjsciu w powietrze to dopiero byla wiazanka łaciny ale co tam
Czy znacie wysokosc osiągnietego pułapu ?
: niedziela, 20 wrz 2009, 21:58
autor: andżej
Największym błędem z mojej strony było zlekceważenie "przeciwnika" i brak doświadczenia - dostałem srogą nauczkę. Mam nadzieję że inni będą mogli uczyć się na moich błędach.
pozdr
Rozpadki
: niedziela, 20 wrz 2009, 22:48
autor: Darius
Ii rozpadaja sie nadal:
http://www.youtube.com/watch?v=z7f2ySvhj-o (Supersonic Accident)
: niedziela, 20 wrz 2009, 22:51
autor: Darius
Raczej bym zbudowal wszystko z laminatu - papier tylko oslabia calosc. No i te klapki - raczej ich nie powinno byc - co najwyzej kadlub dzielony na segmenty.
: niedziela, 20 wrz 2009, 22:53
autor: jaskiniowiec
Osobiście uważam, że...nie jest źle. Moim zdaniem ten start nie jest porażką. Bo:
- jest silnik który jest w stanie przepchnąć model przez barierę dźwięku
- zadziałały spadochrony
- ocalała elektronika
- ocalał silnik
- dopisała pogoda
- obyło się bez strat na ziemi
- jest kupa nowych danych i doświadczenie konstruktorów wzrosło
- określono słabe punkty konstrukcji
Podobno Edison przetestował ponad 1000 materiałów na włókno żarówki, zanim mu się udało. Ale zwykł mawiać: "znalazłem tysiąc sposobów, jak się nie robi żarówki".
Generalnie cieszę się, bo wiem, ze po dopracowaniu, wzmocnieniu konstrukcji są tak duże szanse na v>1M, że jest to prawie pewnik. Brawo, panowie...
P.S. A swoją drogą ciekawe...korpus wygląda tak, jakby został przerwany przez pociągnięcie wzdłuż osi, a nie jakby został zgnieciony lub złamany. Czas pomyśleć o materiałach sandwiczowych.
: niedziela, 20 wrz 2009, 23:02
autor: Darius
Wlasnie mieli sanwicza - papier i GFK /LSzE/ i to byla wada tego ukladu - papier zadzialal jak rozdzielacz. Wedlug mnie kadlub powinien byc zrobiony calkowiecie z laminatu. Najlepiej zrobiony metoda prozniowa - mniej zywicy, mniejsze odstepy tkaniny - wieksza wytrzymalosc. Kadlub co najwyzej dzielony na segmenty - a najlepiej w calosci z wsuwanymi elementami elektroniki. Co do spadochronow to po rozpadnieci kadluba same zapewne wylacialy - no najwazniejsze, ze sie rozwinely.
: niedziela, 20 wrz 2009, 23:20
autor: jaskiniowiec
Papier ma tendencję do rozdzielania się. Nie był chyba przesączony żywicą. Dobrze zrobiony sandwicz ma niezłą wytrzymałość.
: niedziela, 20 wrz 2009, 23:30
autor: Darius
No raczej nie - chyba Robert napisal, ze na kadlub wzieli gotowa rure papierowa i otoczyli ja warstwa laminatu. Tu mozna zobaczyc jak rozwiazac laczenie statecznikow do kadluba:
http://www.vernk.com/Construction/Coldf ... chment.htm nie wiem jak wy to mieliscie rozwiazane.