Rakiety made by rakietowcy.pomorze.pl
: piątek, 13 lip 2007, 15:50
Witam
W piątek 13-tego czasami się coś udaje
. Dzisiaj przeprowadziliśmy nasz pierwszy udany lot rakiety dwustopniowej Franki 2 (na cześć dr Frankensteina) zlepionej z ocalałych resztek modeli Duke, Dywan i Chuck Norris
. Na zdjęciu ładowanie układu odpalania 2 członu.

Rakieta ważyła dokładnie 3kg a napędzana była dwoma silniczkami 80g karmelka 60/40. Lot miał być niewysoki w celu zaobserwowania zachowania rakiety przy rozłączaniu członów i niskich strat w przypadku klapy
FILM: http://www.rakiety.pomorze.pl/filmy/V88 ... by.and.avi
Z innego ujęcia na większym zoomie widać lepiej moment rozłączania.
FOTY:









Człon startowy nie zdążył rozwinąć spadochronu z powodu zbyt niskiej wysokości ale z racji małej masy 640g nie ucierpiał, natomiast spadochron główny odpalił ale nie wyskoczył (nie był wcześniej testowany).
Model jak widać pogrążył się w torfie i we trzech udało się go wyciągnać. W bagnie została tylko głowica typu "kaszanka" ale nie płaczemy po niej
Po tym miłym akcencie mogę spokojnie jechać na wczasy
Pozdrawiam
W piątek 13-tego czasami się coś udaje

Rakieta ważyła dokładnie 3kg a napędzana była dwoma silniczkami 80g karmelka 60/40. Lot miał być niewysoki w celu zaobserwowania zachowania rakiety przy rozłączaniu członów i niskich strat w przypadku klapy
FILM: http://www.rakiety.pomorze.pl/filmy/V88 ... by.and.avi
Z innego ujęcia na większym zoomie widać lepiej moment rozłączania.
FOTY:









Człon startowy nie zdążył rozwinąć spadochronu z powodu zbyt niskiej wysokości ale z racji małej masy 640g nie ucierpiał, natomiast spadochron główny odpalił ale nie wyskoczył (nie był wcześniej testowany).
Model jak widać pogrążył się w torfie i we trzech udało się go wyciągnać. W bagnie została tylko głowica typu "kaszanka" ale nie płaczemy po niej
Po tym miłym akcencie mogę spokojnie jechać na wczasy
Pozdrawiam
