Strona 1 z 1
Green candy
: środa, 16 lis 2011, 12:02
autor: Tofifi
Zamieszczam filmik do dzisiejszego testu sorbitolowej karmelki 65/35 z ..... no właśnie może ktoś zgadnie?
Jako tako bardziej chodziło o sprawdzenie koloru płomienia, sposobu spalania niż o osiągi.
http://www.youtube.com/watch?v=okmGMvp-DDk
Po lewej zwykły po prawej z czynnikiem X
Na moje oko, dodatek nie spowodował większych zmian w kolorze, a spowolnił spalanie, pod koniec filmu widać też zastanawiającą rzecz:
O ile próbka po lewej pali się w miarę prostym równym słupem aż do końca, to nad próbką po prawej widać że płomień przybiera kształt no nie wiem jak to nazwać... kuli? Zakręca się, kotłuje.
Dla czego? TO ma jakiś związek z prędkością i siłą produktów spalania?
Re: Green candy
: środa, 16 lis 2011, 12:35
autor: placydo
Moja odpowiedz:
ten dodatek to nicość!
65% + 35% daje 100%
Tofifi pisze:testu sorbitolowej karmelki 65/35
Podstępne pytania Panie Tofiku podstępne!
Re: Green candy
: środa, 16 lis 2011, 12:48
autor: Tofifi
Fakt moja wina

nie zaznaczyłem że to nie jest stosunek procentowy.
Więc inaczej:
65gram Kno3 + 35 gram sorbitolu dodać 2g zielonej substancji w której pokładałem nadzieję na błękitny płomień
Oczywiście stosunek wynosił odpowiednio
63,72% Kno3
34,31% Sorbitolu
1,96% zielonej substancji...
Jutro postaram się wykonać test z dodatkiem węgla i zielonej substancji którą pozostawiam wam do odgadnięcia

Re: Green candy
: środa, 16 lis 2011, 13:01
autor: ArturroKRK
Jeśli to była zielona substancja w ilości około 2g. to ja obstawiam zielony Glikol polipropylenowy.
A jeśli to faktycznie jest glikol, to takie filmiki są ją na YT pod nazwą ALIEN R-CANDY
Pozdrawiam

Re: Green candy
: środa, 16 lis 2011, 13:07
autor: Tofifi
NIestety nie.
Zresztą: zaznaczyłem, że jest to zielony proszek, a według ciociopedii
Glikol propylenowy – organiczny związek chemiczny z grupy alkoholi dwuhydroksylowych czyli dioli. W temperaturze pokojowej jest bezbarwną, bezwonną, oleistą cieczą, o słodkawym smaku i wysokiej lepkości.
EDIT:
Okazało się że zielona wersja wypaliła wielką dziurę w papierowej rurce a tradycyjna "biała" nie.
Czyżby miało to związek z krótszym czasem narażenia na wysoką temperaturę?
Re: Green candy
: środa, 16 lis 2011, 13:24
autor: ArturroKRK
Tofifi pisze:NIestety nie.
Zresztą: zaznaczyłem, że jest to zielony proszek, a według ciociopedii
Ja tam nie zauważyłem tego zaznaczenia. A jeśli chodzi o to że podałeś w gramach np a nie ml. to żadne zaznaczenie.

W instrukcjach mieszania płynnych żywic poliestrowych lub epoksydowych podaje się stosunki wagowe w gramach pomimo że i żywica i utwardzacz to ciecze.
Ostatni mój strzał w tej zabawie - Chlorek Miedzi II (CuCl2) jako związek jest zielony a rzekomo związki miedzi barwią płomień na niebiesko - pasuje...
Co wygrałem?
Re: Green candy
: środa, 16 lis 2011, 13:36
autor: Tofifi
Jest to sadpal.

Re: Green candy
: środa, 16 lis 2011, 17:48
autor: rafciodz
No trafienie - sadpal to sole miedzi... katalizator spalania sadzy i smoły, reaguje z drewnem ( pewnie z papierem też

).
Może dlatego wypalił dziurę...
Re: Green candy
: środa, 16 lis 2011, 17:56
autor: Tofifi
Tak, sypię go do pieca na rozżarzony węgiel wtedy nie ma tyle sadzy na ścianach i rurach więc lepiej jest przekazywane ciepło.
Zdziwiło mnie tylko, że sypiąc na żar nagle płomień robi się niebieski/zielony, a podczas spalania ziarna to już nie....
Re: Green candy
: czwartek, 17 lis 2011, 02:03
autor: jaskiniowiec
Fajnie, że eksperymentujesz. O to chodzi. Ale tym razem chyba pudło....