Strona 1 z 2

Verex 3 - "Vertigo"

: poniedziałek, 29 paź 2012, 15:28
autor: verex
Nudnawy weekend zaowocował u mnie nową rakietą na silnik ROS. Kolejna mała rakieta z serii "verex" to prosta konstrukcja pozbawiona wszelakiej elektroniki i innych ładunków użytecznych.

Rakietę mam zamiar puścić grubo ponad 10 razy, jeśli oczywiście przetrwa :).

Stateczniki wykonałem z balsy 2,5mm laminowanej tkaniną szklaną 140g/m2 i żywicą epidian 53, na które potem nałożyłem cienką warstwą szpachli. Korpus to rura kartonowa fi52mm o długości 60cm. Rura zaimpregnowana poliuretanowym lakierem marki Dragon. Kosz silnikowy to sklejka 3 i 4 mm, a głowicę wziąłem z Intercelestii 500.

Laminowane stateczniki są naprawdę sztywne! Nie wiedziałem, że tkanina szklana aż tyle daje.

Do wyglądu się aż tak nie przykładałem. Rakieta powstała właściwie w 4 godziny, więc nie ma się co dziwić, że urodą nie grzeszy :).

Zdjęcia (kiepskie, bo robione telefonem w słabym świetle) są tutaj: https://picasaweb.google.com/1025089917 ... ex3Vertigo

Założenia są dość proste... poprawny lot i bezpieczne lądowanie ;). Na pokładzie znalazł się nylonowy spadochron fi50cm od Piotra (tylko 19g masy... szok!), oraz nylonowa linka 1mm w ilości 3m.

Całość waży 260g i wyciska 250m. Maźnięta na srebrno rakieta poleci prawdopodobnie w sobotę. :)

Obrazek

Pozdrawiam,
Damian

Re: Verex 3 - "Vertigo"

: wtorek, 30 paź 2012, 00:29
autor: ArturroKRK
Cześć :) Jeśli mam być szczery to spadochron większy niż 50cm dla tak lekkiej rakiety to troche przesada :)

Moja rakieta Fireball miała dokładnie 260g masy ( bez silnika ), z silnikiem ok. 400g. Miała spadochron 35cm a i tak zdażało jej się dłuuuugo spadać, i daleko od miejsca startu ( najdalej nieco ponad 400m od miejsca startu, przy pułapie ok 400metrów. )

Nie chcę po prostu żeby Ci jej gdzieś zwiało, jak chyba było już z jedną z Twoich rakiet na destiwalu meteora.

Pozdrawiam, Artur

Re: Verex 3 - "Vertigo"

: wtorek, 30 paź 2012, 06:18
autor: verex
Cześć,
dzięki za spostrzeżenie. Mam jeszcze spadochronik 40cm. W takim razie poleci ten mniejszy. :)

Na FM na spadochronie wróciła niestety tylko głowica wraz z górną rurą... Reszta zrobiła bum ;)

Pozdrawiam

Re: Verex 3 - "Vertigo"

: piątek, 2 lis 2012, 20:38
autor: verex
Rakieta skończona :smile:.

Dzisiaj wmontowałem głowicę i spadochron. Dzięki zastosowaniu karabińczyków, części te można bezproblemowo wymienić w kilka sekund.
Zwinąłem także rurkę pod rosa i wkleiłem w kosz silnikowy na epidian 53. Na FM denerwowało mnie, że musiałem rosa obklejać taśmą do tapet, by ciasno siedział - kosz mam bowiem zrobiony na 35mm. Ze zwiniętą rurką silnik o wiele lepiej leży w koszu i jedyne co trzeba zrobić, to obkleić koniec silnika by nie wpadł do środka.

Wkleiłem także rurki pod wyrzutnię oraz rurkę pod kamerę pokładową. Kamera to właściwie dodatek, bo akurat udało mi się naprawić starą kamerę w długopisie. Jakość filmu OSZ nie będzie więc świetna, ale zawsze coś :smile:.

Rakieta bez silnika waży równe 300 gram. Z silnikiem 440g. Powinna wycisnąć 230 metrów.

Jako odzysk użyłem spadaka fi40cm z otworem centralnym fi5cm.

Jeśli pogoda dopisze, jutro idę strzelać :smile:

No i fotki:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Czego nie widać na fotkach (bo dodałem później), to czarna taśma obwódka nad statecznikami. Niby mała rzecz, a rakieta wygląda jakoś lepiej :wink:.

Pzdr,
Damian

edit 22:50 - jednak nici z OSZ... :( Głupi kabelek musiał sie odlutować przy ładowaniu... No, ale cóż. Następnym razem na pewno coś będzie. ;)

Re: Verex 3 - "Vertigo"

: piątek, 2 lis 2012, 23:46
autor: yarco
Wszystko ładnie i pięknie tylko te prowadnice szpecą i opory duże. Nie lepiej z cienkiego drutu zwinąć oczko i przymocować do kadłuba. Mniej widoczne nie zakłóca smukłej linij rakiety, a i opory dużo mniejsze.

Re: Verex 3 - "Vertigo"

: sobota, 3 lis 2012, 00:46
autor: jaskiniowiec
Można by zastosować przelotki wędkarskie od wędek jako prowadnice.

Re: Verex 3 - "Vertigo"

: sobota, 3 lis 2012, 08:58
autor: Skiba
W ostateczności przyciąć prowadnice do ok 1cm, wzmocnić cyjanoakrylem u powierzchni styku z rakieta, jak chcesz to dać jeszcze trochę szpachli. I pomalować aby lepsze wizualnie było :wink:
Kamerka filmuje na bok czy do góry? Jak na bok to zawsze lepiej jakąś małą głowice zastosować, ostatecznie stożek z papieru :smile:
Pozdrawiam!
PS. Skąd masz taką głowicę? Od Piotra czy może skąd indziej?

Re: Verex 3 - "Vertigo"

: sobota, 3 lis 2012, 11:16
autor: verex
Wiem, że te zaczepy strasznie szpecą ;). Póki co nic lepszego nie wymyśliłem, ale w przyszłych rakietach postaram się je zmienić, albo jeszcze lepiej - skonstruować wyrzutnie czteroprętową, eliminując tym samym potrzebę montowania jakichkolwiek zaczepów.

Skiba, głowicę mam od Piotra. ;)

Re: Verex 3 - "Vertigo"

: sobota, 3 lis 2012, 16:14
autor: verex
Rakieta Verex 3 wystartowała dzisiaj o godzinie 12:30 na silniku ROS. Lot odbył się prawidłowo. Z racji dość sporego wiatru, wyrzutnia była nachylona pod wiatr.

Bezpieczne lądowanie na spadochronie fi40cm z otworem fi5cm nastąpiło jakieś 100-150 metrów od miejsca startu.

zdjęcia:

1. na wyrzutni:
Obrazek

2. moment zapłonu
Obrazek

3. opadanie na spadochronie
Obrazek

4. rakieta bezpiecznie wylądowała
Obrazek

Wystartowała także Intercelestia 100, która niestety tyle szczęścia nie miała - tak samo jak w Toruniu, silnik miał przeciek i rakieta zaczęła dziwnie zachowywać się w powietrzu, po czym spadła bez spadochronu. Jednak nic się nie stało i Intercelestia 100 na pewno jeszcze kiedyś wystartuje :).

Niestety wczoraj wieczorem kamerka pokładowa doznała kolejnej uszczerbki i odlutował się kabelek od włącznika. Tak więc OSZ nie ma. Jest za to dość kiepski film ze startu: http://www.youtube.com/watch?v=-oWIaBEr ... e=youtu.be

Re: Verex 3 - "Vertigo"

: niedziela, 25 lis 2012, 14:50
autor: verex
Rakieta jest prawie gotowa do kolejnego startu i czeka na dobre warunki pogodowe :).

W następnym locie, który mam nadzieję odbędzie się w przeciągu tego tygodnia, zostanie użyty silnik TSP G50-4-4 oraz nowy płaski spadochron 530mm od Piotra.

Niestety po ostatnim locie utknął ROS w koszu silnikowym... Jakoś spuchł i nie mogłem go niczym wyciągnąć. Próby wybicia i wyjęcia kombinerkami na nic się zdały. Tak więc zmuszony byłem rozciąć rakietę, by móc wyjąć rosa i wsadzić nowy silnik.

Jednak rzecz która mnie zastanawia, to jak przyczepić ładunek miotający do tego silnika. Silnik zamyka biała kartka, a w środku jest jakiś proch koloru czarnego. Jest to opóźniacz, czy ładunek miotający? Jeśli jest to opóźniacz, to czy ładunek miotający mam umieścić na owej karteczce, czy też oderwać ją i wsypać do środka?

+ kilka zdjęć:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pozdrawiam