Ale przejdźmy do konkretów
<span style="font-weight: bold">Wymagania funkcjonalne:</span>
- Możliwość rejestrowania wartości analogowych z różnych czujników
- Wbudowany czujnik ciśnienia
- Akcelerometr dwu-osiowy
- Zapis danych na karcie microSD
- Możliwość uruchomienia do 3 spadochronów
- Możliwość odpalenia silnika drugiego stopnia (lub kilku)
- Możliwość konfiguracji urządzenia za pomocą USB
- Mozliwość aktualizacji oprogramowania za pomocą USB
- Sygnalizacja gotowości urządzenia
- Monitorowanie poziomu naładowania akumulatora
- Weryfikacja odpalenia spadochronów oraz silników
<span style="font-weight: bold">Opcjonalnie:</span>
- Moduł odnajdywania oparty na odbiorniku GPS oraz modemie GPRS/GSM
<span style="font-weight: bold">Wymagania niefunkcjonalne:</span>
- Modułowa budowa, możliwość podłączania nowych modułów realizujących inne zadania
- Komunikacja pomiędzy modułami
- Możliwość podłączenia analogowych czujników do modułu głównego
- Zasilanie z akumulatora Litowo-Polimerowego
- Konstrukcja SMD
- Mała waga
- Niski pobór prądu
Wydaje mi się, iż po spełnieniu tych wymogów urządzenie już całkiem znośnie radziłoby sobie z "ratowaniem" rakiety oraz późniejszą analizą danych zebranych podczas lotu.
Zachęcam do rozszerzenia powyższych wymagań jak i ich korektę
Wydaje mi się, że jako serce układu najlepiej pasowałby mikrokontroler ATXMEGA256A3-AU... Posiada wystarczającą moc obliczeniową, bardzo dużo wyjść ADC (dwa niezależne moduły ADC które mogą próbkować równolegle) z możliwością pomiaru z dokładnością 12bit przy 2 milionach próbek na sekundę (!).
Plus jeszcze kilka innych dodatków które umożliwiają późniejszą rozbudowę układu o nowe możliwości.