Zakup pierwszej w życiu rakiety :)

czyli zaczynamy zabawę!
morfeusz747
*
Posty: 13
Rejestracja: niedziela, 21 sie 2011, 15:30

Zakup pierwszej w życiu rakiety :)

Post autor: morfeusz747 »

Witam,

Na początku jako nowy uzytkownik witam Was serdecznie na tym wspaniałym forum fanatyków :twisted: rakiet :grin: . Od dzieciństwa chciałem kupić lub zrobić rakietę która poleci wysoko wysoko :grin: ale zawsze się na planach tylko kończyło niestety. Po drugie nie wiedziałem, że rakiety i silniki można kupić w takich małych cenach - zawsze myślałem, że takie coś koszuje min 1tys zł :grin: :grin: :grin: Jak to rodzice zawsze mi mówili jak się chcesz rozerwać wsadz sobie granat w du...e :lol: hehhe

Teraz mając trochę czasu natknąłem się właśnie na takie rakiety i stąd mam do Was pytanka, jaką wybrać? Zastanawiam się na EMI-7, chciałem EMI-16 ale jej wielkość mnie odstrasza :grin: jeszcze mi w kosmos poleci :lol: lub Apacz? Którą z nich możecie mi polecić, zielonemu jak amerykański dolar rakieciarzowi? Może jakąś inną? Mi osobiście podoba się EMI-7 tylko nie widzę czy ma ona spadochron?


Mam jeszcze takie dodatkowe pytanka:

1. Czy wszystkie silniki do rakiet mają ładunek miotający do otwarcia spadochronu?
2. Czy do takiej rakiety trzeba mieć jakąś wyrzutnie, czy może ona stać na prostym podłożu podparta np. cegłami :grin:
3. Czy taka rakieta nie wywali mi matematycznej paraboli w powietrzu? :grin: :grin: :grin:

jak sobie przypomnę o jakiś pytaniach dam znać :wink:

Pozdrawiam

P.S sorry że się tak rozpisałem ale jestem napalony puścić jakąś rakietę, jako rasowy fan astronomii - wybaczcie :grin:
Paul
Supersonic PROFI
Posty: 937
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Luedenscheid

Re: Zakup pierwszej w życiu rakiety :)

Post autor: Paul »

Witam,
Tak sie sklada, ze rowniez posiadam ta rakietke EMI-7 w swoich zbiorach :wink: Jak najbardziej jest to model dla poczatkujacego rakieciarza, a sama budowa tego modelu
jest wlasciwie bardzo prosta.
Co do silnikow kupnych, to wszystkie posiadaja ladunek miotajacy do wyrzucenia spadochronu.
Oczywiscie wszystkie rakiety potrzebuja jakas wyrzutnie, chociazby to mial byc tylko metrowy pret wbity w ziemie.
Co do lotu tej rakiety, to moge tylko powiedziec tyle, ze poleci tak jak zostanie zbudowana :lol: Przy idealnie rowno przyklejonych lotkach oraz dobrym
wywazeniu modelu, model poleci rowniez prosciutko w gore.
System odzysku jest dowolny, mozna zastosowac tasme hamujaca, lub spadochron. Nie ma znaczenia, czy ladunek miotajacy wyrzuci tasme, czy spadochron.

Pozdrawiam
Paul
morfeusz747
*
Posty: 13
Rejestracja: niedziela, 21 sie 2011, 15:30

Re: Zakup pierwszej w życiu rakiety :)

Post autor: morfeusz747 »

Ok, dzięki kolego to jeszcze dorzucę pytanka:

1. Emi-7 w zestawie posiada spadochron czy taśmę hamującą (to w ogóle wyhamuje rakiete podczas spadania)?
2. Jakim klejem najlepiej sklejać taką rakietę?
3. Co rozumiem poprzez rakietę dwuczłonową, to że trzeba ją skleić z dwóch rurek, czy o co chodzi?
4. Pręt jako wyrzutnia... rakietę przywiązać do pręta czy o co z tym chodzi? :grin:
5. Aha i na czym polega wyważenie takiej EMI-7?
sory za lamerskie pytania ale dopiero co zaczynam
mateuszw106
****
Posty: 194
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Zakup pierwszej w życiu rakiety :)

Post autor: mateuszw106 »

Hej,
1. Jak sam kupowałem pierwszą rakietę - EMI-5, miałem w zestawie od razu spadochron, ale z tego co wyczytałem, w Twoim wypadku będzie to taśma. Tak, taśma spowolni rakietę, no bo po co ona by była jeśli by tego nie robiła ? Obrazek
2. Sklejasz klejem do tego przeznaczonym Obrazek A tak na serio to powinien wystarczyć uniwersalny ( kropelka ? ).
3. Nie powiem Ci, bo sam nie wiem.
4. W zestawie powinieneś otrzymać coś w stylu małej rurki. Przyklejasz to do rakiety. Nakładasz na jakiś pręt i ziuuu...
5. Ja w Emi-5 nic nie wyważałem. Chyba w tak małych i lekkich modelach nie powinno być z tym problemu.

Pozdrawiam
Mateusz
morfeusz747
*
Posty: 13
Rejestracja: niedziela, 21 sie 2011, 15:30

Re: Zakup pierwszej w życiu rakiety :)

Post autor: morfeusz747 »

Tam gdzie jest napisane Obrazek to nie wiem czy tak ma być czy powinien tam być obrazek :razz:



martwi mnie 1 rzecz czy taka taśma hamująca spełni swoje zadanie :/ paul możesz mi powiedzieć czy w zestawie z EMI-7 miałeś jakąś rurkę do startów i czy używasz taśmy hamującej czy spadochronu?

tak patrze na rakiet Apacz i EMI-7 i widzę, że pasują do nich te same silniki, rozmiary chyba mają podobne (tak mi się wydaje), apacz ma spadochron i to jest dla mnie dużym plusem sam nie wiem....kurde mam dylemat którą sobie zaserwować :/
Awatar użytkownika
rafciodz
****
Posty: 1237
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Gdynia

Re: Zakup pierwszej w życiu rakiety :)

Post autor: rafciodz »

Rakieta dwuczłonowa = dwu stopniowa = wyposażona w co najmniej dwa silniki rakietowe odpalane jeden po drugim ( niekoniecznie bezpośrednio ).

Odpowiednio długa taśma właściwie wyhamuje opadający model. Proponowane w zestawach taśmy są wystarczające.

Różnica w zastosowaniu w takich modelach taśmy i spadochronu sprowadza się do zagadnienia = czy chcę coś zrobić po swojemu, policzyć, zmierzyć, skleić itd. ( Takie małe własne pierwsze eksperymenty ) Zapewne pierwszy model poleci na taśmie, a następne już ( o ile połkniesz bakcyla ) to ze spadochronem. Nie wiem jak jest w paczkach EMI ale warto między silnik, a taśmę ( spadochron ) włożyć np. trochę chusteczki higienicznej. Ładunek wyrzucający taśmę lubi nadpalić ją lub spalić linkę - tak było w modelach kupowanych w składnicach harcerskich.
Jak kupowałem modele nie było w nich pręta. Wystarczy długa szprycha rowerowa, taka od największej kolarzówki troszkę gipsu i masz pierwszą wyrzutnię wielokrotnego użytku.
Free Your Mind
morfeusz747
*
Posty: 13
Rejestracja: niedziela, 21 sie 2011, 15:30

Re: Zakup pierwszej w życiu rakiety :)

Post autor: morfeusz747 »

ok, dzięki bardzo za te cenne wskazówki :smile:

Muszę uważać żeby pobliskiego F-16 nie trafić przypadkiem hehhehe


Z tą szprychą to jak najlepiej - przykleić na model i potem takową rakietę ze szprychą nasadzić na rurkę?

Macie jakiś filmik lub zdjęcia jak taka taśma hamująca wygląda i się sprawuje?
Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2379
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Zakup pierwszej w życiu rakiety :)

Post autor: jaskiniowiec »

Niestety Rafcio. Dwuczłonowa to nie dwustopniowa. Dwuczłonowa, to składająca się z dwóch części, mogących ulec rozdzieleniu. Dwustopniowa to dwie części, z których każda ma napęd działające jedna po drugiej. Przykład: rakieta Meteor1 miała jeden silnik oraz głowicę odrzucana po skończeniu pracy silnika. Była więc dwuczłonowa, a nie dwustopniowa. A dla przykładu Meteor 3 był rakietą dwustopniową i zarazem trzyczłonową (odrzucana głowica).
W przypadku modelu EMI7 określenie dwuczłonowe dotyczy tego, ze korpus (jest dość długi) by umożliwić wygodne przesłanie pocztą, składa się z dwóch części, które skleja się razem.
Jako wyrzutnia świetnie się sprawdzają: szprycha rowerowa, długa antena samochodowa i każdy pręt - drut ze stali o średnicy 3-4mm. Odpadają druty miękkie, gnące się łatwo w rękach.
Jeśli chodzi o odzysk, to w sumie nie ma znaczenia czy taśma, czy spadochron. Dlaczego? Po pierwsze: zawsze możesz sobie w miejsce taśmy dać spadochron i na odwrót. Po drugie: obydwie metody są równie skuteczne. Ba! dla lekkich modeli przy odpowiednim wyważeniu praktycznie mogło by nie być odzysku. Modele są lekkie (dziesiątki gram) i jeśli nie spadają z głowica na dziobie i spadają np w trawę, to zazwyczaj lądują bez uszkodzeń. Musisz pamietać jeszcze o jednym: modele na spadochronie lądują dużo dłużej niż te z taśmą. Jeśli masz model z silnikiem C lub D, to lepiej mieć model z taśmą, jeśli nie chcesz szorować pół kilometra po model ( a pewnie go po prostu nie znajdziesz).
Generalnie: Bierz model który Ci się podoba fizycznie i który pasuje Ci cenowo i...silnikowo. Pamiętaj, że pułap zależy między innymi od Mocy silnika, czyli na silniku klasy C poleci wyżej niż na silniku B, na D wyżej niż na Citp.
Awatar użytkownika
PIOTR
PROFI
Posty: 933
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: Białystok

Re: Zakup pierwszej w życiu rakiety :)

Post autor: PIOTR »

morfeusz747 pisze:ok, dzięki bardzo za te cenne wskazówki :smile:
Muszę uważać żeby pobliskiego F-16 nie trafić przypadkiem hehhehe
Z tą szprychą to jak najlepiej - przykleić na model i potem takową rakietę ze szprychą nasadzić na rurkę
Macie jakiś filmik lub zdjęcia jak taka taśma hamująca wygląda i się sprawuje?

1. EMI 7 lub inne Sornowskiego są ok, łatwe w budowie i lekkie - nie masz szans zestrzelić F-16 takim modelem, nawet gdybyś chciał :)
2. Rurkę/przelotkę przyklejasz do modelu > nawlekasz na wyrzutnię prętową
3. Kup zestaw i silniki B15, sklej i wystartuj - zrozumiesz jak działa taśma - uważam że w takim modelu jest lepsza od spadochronu.

Dużo frajdy życzę, Piotr
to the open space
Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2379
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Zakup pierwszej w życiu rakiety :)

Post autor: jaskiniowiec »

Może być Ci pomocna strona:
rakieta "Czerwony Baron"
artykuł ze strony EMI
ODPOWIEDZ