Dawno nic nie skleciłem. Postanowiłem to zmienić. Więc do rzeczy
Zamysł na rakietę przyszedł w lutym- miała być w miarę "pancerna" (coś jak Anihilacja). Zwlekałem z rozpoczęciem prac do weekendu majowego. Lecz jak niedługo zobaczycie czasu starczyło
Plan:
Rakieta o średnicy 50mm i długości ok. 90 cm (chyba maksymalne optimum dla jednego ROS-a), zbudowana z wykorzystaniem laminatów która ma wytrzymać dużo lotów i posłużyć jako platforma doświadczalna.
Harmonogram prac:
1. Luty 2013- pierwsze szkice wstępne.
2. Kwiecień 2013-projekt w SpaceCad, wyliczanie parametrów według starej literatury.
3. Początek-koniec maja 2013-Wycięcie wręg, stateczników i wykonanie korpusu oraz głowicy. Ogólnie większość prac wykonawczych.
4. Początek czerwca 2013- malowanie, impregnowanie, wykonywanie spadochronu i olinowania. Wykonałem też prosty zespół odpalania i kilka zapalników.
Dane techniczne:
Długość: 83,5 cm
Kaliber: 5 cm
Masa: 480g
Technologia wykonania:
Korpus: papier i laminat (nie miałem balsy)
Stateczniki i wręgi: sklejka "cytrusowa" laminowana.
Spadochron: parasolka.Średnica 55cm.
Linki łączące: paracord. Pierwotnie miały być paski ze smyczy ale to był zły pomysł.
Napęd: ROS-40
Odzysk: PCZ 3g (Tak, wiem. Dużo. Ale nic się nie stało
Łącznik: kadłub po rakiecie Dudek.
Głowica: jak wyżej
Projekty i zdjęcia:




I foto z lądowania:

Start odbył się ok. 20. Wszystko przebiegało bezproblemowo. Do lądowania i odszukania rakiety. Bo z tym były problemy.
A tak naprawdę rakiety nie odnalazłem
Teraz sprawa odszukania nie jest już taka trudna.
Wniosek:
Mogłem dać piskuna, ale bałem się że zajmuje tyle miejsca że nie otworzy się spadochron. Teraz mam nauczkę
Jutro dam oględziny modelu po lądowaniu.
Oceny i komentarze mile widziane.






