Pomysł ciekawy ale ma swoje "ale".
Liczę sobie naprędce możliwą korzyść z tego rozwiązania. Założyłem długość wyrzutni 1,5 metra, średnicę 4cm, ciśnienie 20 bar i masę rakiety 1kg. Oto co mi wychodzi:
Na rakietę (a więc i na wyrzutnię) będzie działać siła blisko 2500N, co daje przyspieszenie blisko 250g. Rakieta będzie przemieszczać się w rurze przez 0,035s i osiągnie prędkość 85m/s. Sumarycznie korzyść energetyczna wyrażona w impulsie (siła x czas) wyniesie 86Ns.
Szczerze mówiąc jestem trochę zaskoczony wynikami, choć wydają się poprawne. Wynika z nich, że przede wszystkim wymogi trzeba postawić rakiecie (250g przeciążeń
Można oczywiście zejść z ciśnieniem i średnicą a rekompensować je sobie (częściowo) długością rury - przeciążenia spadną ale i korzyść z nimi...
Aha, jeszcze odnośnie otwarcia myślę, że pomysł z gumą jest chybiony. Według mnie potrzebna by była metalowa membrana, żeby jak najmniej się odkształcała przed pęknięciem a potem pękła nagle. Może jeszcze jakieś sztywne polimery by się nadały ale nie coś tak elastycznego jak guma.
W sumie to chciałbym taką wyrzutnię zobaczyć w akcji
Pozdrawiam!