Gooben pisze:
Na forum niestety nie znalazlem konkretnej informacji, oprocz tej zawartej zdaje sie zaraz po zalozeniu Stowarzyszenia, ktora napisal chyba "Robercik" ze wytwarzanie paliw stalych (czyt. materialow wybuchowych) wymaga koncesji i jest nielegalne czyli karane.
Temat ten był kilka razy poruszany na forum, ale jest on strasznie rozdrobniony. Prawdę mówiąc, to jest w tym szaszor i zamieszanie, nie wiadomo czy można przechowywać proch czarny, czy nie można, co za to grozi, itd. O wytwarzaniu nie wspomnę, bo to chyba z automatu nie jest legalne.
Do czego dążę - jestem mianowicie za tym, aby Zarząd albo na bazie własnej, lecz rzetelnej wiedzy nt. prawa, lub też po konsultacji z prawnikiem założył na forum jasny i klarowny wątek, mówiący o tym co jest legalne, a co legalne nie jest i jakie kary za to grożą - z odwołaniami do artykułów, paragrafów i ustaw, w których zostało to zapisane.
W kuluarach spotkałem się z opiniami, że proch czarny można kupować, czy przechowywać bez zezwoleń, jeśli ma się broń czarnoprochową lub jej replikę sprzed któregoś tam roku. Co innego mówi pani w sklepie myśliwskim, co innego pisze w internecie i co innego mówią różni ludzie. A to jest tylko kwestia jednego prochu, a nie posiadania, wytwarzania, czy też używania paliw rakietowych. Prosiłbym zatem, aby tą sprawę jasno przedstawić na forum.
Kwestia ta jest też poruszana w mojej modelarni i borykam się z problemem, czy posiadając np. ROSy i inne większe silczniki (np. Wessex, Schermuly) nie naruszam prawa. Jeśli jest więc możliwość, aby Zarząd taki wątek założył, to prosiłbym o uwzględnienie takich kwestii:
- Czy posiadanie oraz używanie silników rakietowych KLIMA, PSN, ROS, Schermuly, Wessex jest zgodne z obowiązującym polskim prawem?
- Czy posiadanie prochu czarnego, prochu szkarłatnego (Crimson Powder), nitrocelulozy oraz innych substancji używanych w modelarstwie rakietowym jako podsypka do spadochronu jest zgodne z obowiązującym polskim prawem?
- Czy wytwarzanie jakiegokolwiek materiału pirotechnicznego bez założonej działalności gospodarczej z odpowiednią koncesją jest zgodne z polskim prawem? Jeśli tak, jakie są to materiały?
- Czy silnik hybrydowy, do którego zapłonu jest potrzebna minimalna ilość materiału pirotechnicznego (np. 50g) jest legalny?
- Czy legalne jest w Polsce kupno (np. z zagranicy) oraz posiadanie stałych paliw rakietowych wyprodukowanych np. przez Aerotech? (ważne: nie posiadając licencji TRIPOLI/NAR, czyli paliwa do silników max. do klasy H)
- Czy obrót paliwami stałymi wyprodukowanymi np. przez Aerotech jest w Polsce legalny?
- Czy legalne jest używanie w Polsce stałopędnych silników rakietowych poza terenem poligonów wojskowych?
- Czy licencja TRIPOLI/NAR na używanie silników rakietowych zawierających paliwo stałe obowiązuje w Polsce? - Czyli: Czy osoba posiadająca licencję za granicą i która kupiła za granicą silnik rakietowy/paliwo rakietowe, może legalnie trzymać je i używać w Polsce?
Myślę, że te pytania trapią nie tylko mnie, lecz sporą część modelarzy goszczących na naszym forum. Wydaje mi się, że czas w końcu tą kwestię uporządkować, żeby każdy mógł się zapoznać co może zrobić, a czego nie może. Polskie prawo jest jakie jest, dziurawe i pogmatwane a chcąc zacząć przygodę z modelarstwem wątpię, aby ktokolwiek chciał spędzić kilkanaście godzin na czytaniu ustaw o materiałach wybuchowych do użytku cywilnego.
To tak na wstępie.
Gooben pisze:
Jednoczesnie pytanie odnosnie hybryd, ktos wczesniej wspominal ze z tym nie ma problemu bo to nie staly material pedny, nie zawiera skladnikow zakazanych ??
Silnik hybrydowy jest legalny, gdyż nie zawiera materiałów pirotechnicznych, które są w Polsce nielegalne. Nie wiem natomiast jak jest z zapłonem do takiego silnika, który jednak musi być mieszaniną pirotechniczną.
Gooben pisze:
A moze rakiety eksperymentalne sa przeznaczone dla waskiej grupy pro-modelarzy ktorzy sa traktowani przez jakis przepis podobnie jak naukowcy ?
Co konkretnie jest zabronione czy np. moge zbudowac korpus na tokarce CNC dla poteznego silnika a paliwo sprowadzic od producenta np: Aerotech lub Loki, chodzi mi konkretnie o to rozgraniczenie i zrozumienie na czym polega problem.
Rakiety eksperymentalne nie są dla żadnej grupy pro-modelarzy, a tym bardziej nie chroni ich żaden przepis. Po prostu takich przepisów w Polsce brak. Kraje zachodnie mają stowarzyszenia takie jak TRIPOLI, gdzie robią sobie licencję i mają pełen dobór silników rakietowych. Zdaje się, że nawet bycie podciągniętym pod placówkę naukową nie upoważnia Cię do wytwarzania stałych paliw rakietowych, choć głowy nie dam. Chłopaki z SKA mają przecież paliwo od Bumaru, sami go nie robią.
Co do korpusu, to możesz go sobie legalnie wykonać, bo jest to przecież tylko korpus, który nie jest niebezpieczny. Oczywiście korpus projektujesz tak, żeby był bezpieczny i wytrzymał panujące wewnątrz komory spalania ciśnienie. Podsumowując: korpus jest tylko zabawką, z którą możesz zrobić co chcesz. Problem pojawia się z wypełnieniem korpusu paliwem.
Gooben pisze:
Wiem ze PTR przedstawia silniki zalecane-certyfikowane jak Szermuly, jednak widze ze najprezniej dzialajaca galezia tego forum sa wlasnie amatorskie napedy rakietowe-serca naszych maszyn
Nie chcę wprowadzać w błąd, ale nawet te "certyfikowane" silniki nie są chyba do końca legalne

. Tyle tylko, że fabryczne i bezpieczne, kiedyś dopuszczone do użytku przez "normalnych" ludzi, dlatego może to służyć poniekąd jako obejście prawa. Tak przynajmniej myślę, a jak jest mam nadzieję dowiemy się jak powstanie publicznie udostępniony, przejrzysty wątek nt. legalności napędów modelarskich w Polsce.
Jak jest każdy widzi, ludzie i tak robią silniki na karmel i bardziej energetyczne paliwa, ale jakby nie patrzeć, forum PTR zapewne uchroniło wielu amatorów przed stratą kończyn, wywołaniem pożaru i innymi katastrofami spowodowanymi brakiem wiedzy na temat silników rakietowych. Jeszcze kilka lat temu (nie wiem jak teraz) na portalu spryciarze.pl roiło się od dzieciaków z podstawówki które robiły jakieś świece dymne, mieszanki wybuchowe i inne niebezpieczne materiały bez żadnej wiedzy teoretycznej, na kuchence gazowej, zardzewiałych jakichś garnkach....... Wołało to o pomstę do nieba. Nie ma się potem co dziwić, że co roku w Sylwestra media trąbią o dzieciakach z pourywanymi palcami, którzy nie zachowali ostrożności przy zabawie z fajerwerkami, czy o zgrozo zaczęły robić jakieś swoje mieszanki z przepisów z internetu.
Myślę, że to forum przysłużyło się krytyką takich zachowań i użytkownicy wybili z głowy początkującym niektóre pomysły. Między innymi również mi starsi koledzy z forum wybili kilka kretyńskich pomysłów na początku mojej przygody z modelarstwem, za co teraz dziękuję, bo mam wszystkie kończyny

. Taką wiedzę trzeba na forum publikować i myślę, że kwestia prawa jest równie ważna jak kwestia bezpieczeństwa i również warto ją przedstawić.
Pozdrawiam
Damian