Witam,
projektuję system odzysku wykorzystujący spadochron pilot i spadochron główny dla rakiety, tutaj zobrazowanie :
zoobrazowanie.jpg (25.58 KiB) Przejrzano 238287 razy
zoobrazowanie 2.jpg (11.04 KiB) Przejrzano 238287 razy
Spadochron pilot będzie wyzwalany pirotechnicznie za pomocą tłoczka który wypchnie spadochron rozłączając rakietę w połowie i samo to jest proste w wykonaniu, problem występuje jednak z mocowaniem głowicy którędy ma się wydostawać spadochron główny w późniejszym czasie lotu a podczas odpalania spadochronu pilota występuje ryzyko wysunięcia się jej i wypadnięcia spadochronu głównego.
I tu pytanie w jaki sposób zamocować głowicę aby nie wypadła podczas wyzwalania spadochronu pilota ale jednak wypadła kiedy będzie taka potrzeba przy wyzwalaniu spadochronu głównego (jest on również wyzwalany pirotechnicznie za pomocą tłoczka) ? Myślałem o mocowaniu przy użyciu trój-pierścieniowego systemu ale wtedy nie wiem w jaki sposób wyciągnąć linkę aktywującą ?
Rzeczywiście tu jest problem .Lużna głowica wypadnie przy wyzwalaniu pilota/duża bezwładność/ a ciasna nie wyjdzie
razem z głównym.Ja rozwiązuję to tak.Główny jest ciasno wsadzony do tulejki ,która jest skręcona z dołem przedziału
elektroniki/mniej więcej tam gdzie twój pilot/.Do tulejki od dołu wkładam czaszę głównego a jego linki przywiązuję do
liny głównej w takim miejscu żeby po jej naprężeniu główny pozostał w tulejce /żeby go mógł dopiero wyrzucić ładunek
miotający/.Pilot przywiązany do liny głównej od dołu na takiej wysokości żeby po jej naprężeniu wychodził całkowicie z kadłuba.Ładunek miotający pilota /watka NC/ znajduje się poniżej tulejki z głównym. Ładunek głównego znajduje się wewnątrz tulejki/preszpan,włókno szklane/ nad tłoczkiem i głównym .Lina główna 5m podzielona na dwa odcinki/1+4m/ .
Ułatwia to przygotowanie modelu do startu.Przed startem wiążemy linę główną w całość , łączymy człony i gotowe.
Oczywiście wszystko trzeba sprawdzić praktycznie.Dolny człon silnikowy musi mieć wystarczająco dużo miejsca na wpust
członu górnego,tulejkę głównego ,pilota i linę główną.Wielkość tulejki zależy od wielkości spadochronu głównego oraz
wielkości modelu.
Na forum "the rocketry forum" najpopularniejszym sposobem jest użycie 2,56 mm śruby z nylonu i do tego użycie odpowiednio dużego ładunku aby potem to wypchnąć. Jednak nie jestem przekonany do tego sposobu bo wymaga to wywiercenia dziury w korpusie oraz jednak wystającym kawałkiem śruby poza korpus.
Co o tym sądzicie ?
Ganji pisze: ↑piątek, 30 paź 2020, 11:53
Na forum "the rocketry forum" najpopularniejszym sposobem jest użycie 2,56 mm śruby z nylonu i do tego użycie odpowiednio dużego ładunku aby potem to wypchnąć. Jednak nie jestem przekonany do tego sposobu bo wymaga to wywiercenia dziury w korpusie oraz jednak wystającym kawałkiem śruby poza korpus.
Co o tym sądzicie ?
Kompletnie nie rozumiem Twojego opisu. Calowa śruba z nylonu? Może jakbyś podał link, albo jakieś zdjęcia to byłoby prościej cokolwiek powiedzieć?
malyro pisze: ↑piątek, 30 paź 2020, 16:46
Opis rzeczywiście mało zrozumiały -ta śrubka ma nie cal tylko 2,56 mm myślę że silny ładunek miałby ją jakoby ściąć zerwać.Możemy się tylko domyślać.
Ganji pisze: ↑piątek, 30 paź 2020, 11:53
Na forum "the rocketry forum" najpopularniejszym sposobem jest użycie 2,56 mm śruby z nylonu i do tego użycie odpowiednio dużego ładunku aby potem to wypchnąć. Jednak nie jestem przekonany do tego sposobu bo wymaga to wywiercenia dziury w korpusie oraz jednak wystającym kawałkiem śruby poza korpus.
Co o tym sądzicie ?
Kompletnie nie rozumiem Twojego opisu. Calowa śruba z nylonu? Może jakbyś podał link, albo jakieś zdjęcia to byłoby prościej cokolwiek powiedzieć?
Załączniki
Bez tytułu.jpg (543.56 KiB) Przejrzano 238144 razy