Zapalnik do systemu odzysku
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Witam.
Dorwałem się do oporników i zrobiłem kilka testów.
Testowałem oporniki 2.2R, 3.3R i 22R
Napięcia testowe to 9V, 18V, 27V i 45V.
Oporniki 2.2 i 3.3 zapalały sie przy każdym napięciu lecz zwłoka była dość długa od 5-10 sekund. Co ciekawe oporniki te nie rozbłyskały jasnym światłem i płomieniem lecz kopiciły się dośc długo po czym rozrzażały sie do czerwoności.
Najlepiej spisał się opornik 22R. Pod napięciem 9V rozżarzył sie do czerwoności po ok 10s, 18V zapalił sie już małym płomieniem po ok 6s. Przy napięciu 27V czas zapłonu to 1,5s (mierzone stoperem), a przy 45V zapłon nastąpił odrazu.
Zatem jeżeli zastosuje timer z 3 bateriami 9V i opornikiem 22R to jestem w stanie odpalic bez problemu ładunek miotający
Można by też zastosować 3 baterie 12V które śą mniejsze i lżejsze niż standardowe 9V http://sklep.avt.pl/p/pl/2579/bateria+12+v.html i tym samym zwiększyć napięcie do 36V i zmniejszyć czas zapłonu do myśle 1s a moze nawet mniej
.
Pozdr.Luk
Dorwałem się do oporników i zrobiłem kilka testów.
Testowałem oporniki 2.2R, 3.3R i 22R
Napięcia testowe to 9V, 18V, 27V i 45V.
Oporniki 2.2 i 3.3 zapalały sie przy każdym napięciu lecz zwłoka była dość długa od 5-10 sekund. Co ciekawe oporniki te nie rozbłyskały jasnym światłem i płomieniem lecz kopiciły się dośc długo po czym rozrzażały sie do czerwoności.
Najlepiej spisał się opornik 22R. Pod napięciem 9V rozżarzył sie do czerwoności po ok 10s, 18V zapalił sie już małym płomieniem po ok 6s. Przy napięciu 27V czas zapłonu to 1,5s (mierzone stoperem), a przy 45V zapłon nastąpił odrazu.
Zatem jeżeli zastosuje timer z 3 bateriami 9V i opornikiem 22R to jestem w stanie odpalic bez problemu ładunek miotający
Można by też zastosować 3 baterie 12V które śą mniejsze i lżejsze niż standardowe 9V http://sklep.avt.pl/p/pl/2579/bateria+12+v.html i tym samym zwiększyć napięcie do 36V i zmniejszyć czas zapłonu do myśle 1s a moze nawet mniej
Pozdr.Luk
- jaskiniowiec
- Administrator
- Posty: 2379
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
O takich bateriach 12V to zapomnij. Ich wydajność prądowa jest baaardzo słaba. Nadają się do zasilania elektroniki, ale nie dostarczą wystarczającego prądu do odpalenia. Chyba, ze ładować nimi kondensator poprzez opornik ograniczający prąd. 10 minut ładowania i heja. Ale kondzior o odpowiedniej pojemności i napięciu 40 V ani mały, ani lekki nie będzie. Tak więc zysku nie ma.
No własnie. też tak pomyslałem ze te baterie mogą długo nie pociągnąć...ale z drógiej strony 3 baterie 9V to masa ok 100g, jedna to ok 35g. Zatem jak dla mnie te 70g w te czy we wte z 2 dodatkowych baterii w rakiecie która waży ok. 1200g z silnikiem to naprawde niewiele zwłaszcza że nie mam na celu pobijania rekordów wysokości ani predkości i mysle że przetestuje taki układ w powietrzu
.
Pozdr. Luk
Pozdr. Luk
-
Gość
Hejo.
Tak namierzylem ze ktos tu o mnie gada (strzaly pl) i postanowilem dorzucic swoje kilka groszy
.
Odnosnie tych splonek za 1,49zl. Sa niskonapieciowe i jak ktos slusznie zalozyl - niskoomowe. Ogolnie do odpalenia potrzeba pradu 0,5A, ktory jednak bez problemu da sie wyciagnac z malej baterii 12V. E/w z malych akumulatorkow NiMH, ktore mozna kupic za 2-3zl (takie o polowe mniejsze od baterii 12V). Jeśli komuś by bardzo zależało to w wolnej chwili mogę potestować.
Co do oporników w roli spłonek:
Są duże, przez co mają dużą pojemność cieplną. Są ceramiczne/węglowe więc przy przegrzaniu potrafią popękać. Ogólnie polecam druty kanthalowe, które są tanie (pi razy oko 1zł/m, więc 1-2gr za spłonkę - tyle co opornik), szybko się grzeją, praktycznie nic nie ważą itp itd. Przy prądzie 0,75A taki drucik rozgrzewa się poniżej 0,5 sekundy. Oporność 1cm przewodu to poniżej 0,5 ohma, więc wystarczy znaleźć źródło z którego da się wyciągnąć 0,5-0,75A.
Co do montażu spłonki z tego drutu - bardzo fajnie sprawdza się kawałek lontu nim owinięty
. Raz że lont usztywnia całą spłonkę, przez co łatwiej montuje się ją w ładunku, dwa że gwarantuje zapłon za każdym razem 
Tak namierzylem ze ktos tu o mnie gada (strzaly pl) i postanowilem dorzucic swoje kilka groszy
Odnosnie tych splonek za 1,49zl. Sa niskonapieciowe i jak ktos slusznie zalozyl - niskoomowe. Ogolnie do odpalenia potrzeba pradu 0,5A, ktory jednak bez problemu da sie wyciagnac z malej baterii 12V. E/w z malych akumulatorkow NiMH, ktore mozna kupic za 2-3zl (takie o polowe mniejsze od baterii 12V). Jeśli komuś by bardzo zależało to w wolnej chwili mogę potestować.
Co do oporników w roli spłonek:
Są duże, przez co mają dużą pojemność cieplną. Są ceramiczne/węglowe więc przy przegrzaniu potrafią popękać. Ogólnie polecam druty kanthalowe, które są tanie (pi razy oko 1zł/m, więc 1-2gr za spłonkę - tyle co opornik), szybko się grzeją, praktycznie nic nie ważą itp itd. Przy prądzie 0,75A taki drucik rozgrzewa się poniżej 0,5 sekundy. Oporność 1cm przewodu to poniżej 0,5 ohma, więc wystarczy znaleźć źródło z którego da się wyciągnąć 0,5-0,75A.
Co do montażu spłonki z tego drutu - bardzo fajnie sprawdza się kawałek lontu nim owinięty
Nawet nie wiesz co sprzedajesz. Za sprzedawanie spłonek poszedł byś za kratki. To o czym my dyskutujemy nazywa się <span style="font-weight: bold">ZAPŁONNIK</span> nie spłonka i nie zapalnik. Spłonka zawiera niewielką ilość materiału wybuchowego inicjującego i co najwyżej w szczególnych przypadkach możne służyć pośrednio do zapalania paliwa rakietowego.
-
Gość
Ściśle rzecz biorąc, to muszę Ci przyznać rację
. Ale tak się przyjęło w mowie potocznej, że wszyscy mówią na to spłonki.
Tak samo jak niektórzy zamieniają "zapalniki" z "zapalarkami". Do tego stopnia, że po zmianie nazwy kategorii u nas w sklepie z "zapalniki elektryczne" na "zapalarki elektryczne" odwiedzalność tej kategorii zauważalnie spadła... więc chcąc nie chcąc, wróciliśmy do nazwy potocznej;).
Tak samo jak niektórzy zamieniają "zapalniki" z "zapalarkami". Do tego stopnia, że po zmianie nazwy kategorii u nas w sklepie z "zapalniki elektryczne" na "zapalarki elektryczne" odwiedzalność tej kategorii zauważalnie spadła... więc chcąc nie chcąc, wróciliśmy do nazwy potocznej;).
-
POczatkujacy
- ***
- Posty: 91
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
