Rakieta RTP1, RTP2

Piszemy tylko o własnych konstrukcjach modeli - ale nie o silnikach!
Awatar użytkownika
KSard
Supersonic PROFI
Posty: 1499
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: KSard »

Chyba masz rację - muszę rzucić okiem na całość zapisu w arkuszu.

Ciągle myślę o tej głowicy - czy rzeczywiście ją wywaliło ?



Bo jeżeli tak, to ... ale wstrzymam się jeszcze :wink:



No cóż - dobrze jest.

- aparatura pomiarowa (Made in Poland sprawdziła się)

- wydaje się, że model matematyczno - fizyczny znów pasuje do lotu, a więc można spokojnie projektować nasze modele

- silnik zadziałał bez zarzutu, więc macie wspaniały gigantyczny motor

- doświadczenia zostały zebrane

- Hipersonal ciągle ma szanse być pierwszy 8), bo liczy się tylko całkowicie udany lot.



Tym nie mniej trzeba powiedzieć jasno, że jesteście dużo, dużo dalej od nas i przewodzicie stawce w tym wyścigu. :lol:
Awatar użytkownika
andżej
Supersonic PROFI
Posty: 444
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Post autor: andżej »

Jak dla mnie teoria możliwa lecz mało prawdopodobna.

Bardziej stawiałbym że głowica wypadła na skutek działania siły odśrodkowej po przełamaniu modelu w miejscu połączenia członów. Gdyby to pierwsza wypadła głowica mamy wtedy łatwe wytłumaczenie rozdarcia korpusu (linka spadochronu). Sadzę jednak że doszło by wtedy do zerwania spadochronu głównego (pilot o sr 30cm został zerwany). Jak wytłumaczyć to rozdarcie nie wiem. Nie sadzę by jeden kabelek od czujnika mógł to zrobić.

Poza tym pierwszy na niebie pojawił sie pomarańczowy pilot.

Z porównania filmu Błażeja i zapisu z rejestratora wyłania się pewna pewna zależnosć:

- lot bez zakłuceń ~2,7s

- zmiana kierunku i lot wirowy ~1s - urywa sie klapka, zmiana kierunku lotu powoduje że akcelerometr oszalał (siła odśrodkowa), czujnik ciśnienia też i po chwili się uspokajają

- przełamanie rakiety i ogólna destrukcja - widoczny wyraźny pik na wykresie z akcelerometru osi Y (znowu siła odśrodkowa)

Czy to ma sens?

W galerii zdjecia z sekcji zwłok.



Pozdr
saper
***
Posty: 69
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:31
Lokalizacja: wejherowo

Z fotografii

Post autor: saper »

Z fotografii jakie zostały wykonane po ogledzinach modelu jakos nie bardzo wynika zeby odpadła głowica jako pierwsza o zderzeniu z czyms w powietrzu przy takiej predkosci to wogóle nie ma mowy z głowicy nic by nie zostało ja bym stawiał ze jednak spowodowało to uderzenie w bariere dzwieku ten slad na głowicy po uderzeniu mogła odpasc klapka która była słabym punktem a potem łancuchowo posypała sie cała reszta w koncu motor pchał na przód z niemała jeszcze wtedy siła z analiz i filmów wynika ze to raczej uderzenie w bariere dzwieku spowodowało krakse zreszta nie wiem na pewno tak mysle Pozdrowionka dla całej ekipy
Awatar użytkownika
PINOT
PROFI
Posty: 352
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30

Post autor: PINOT »

Sądzę, że przy tych prędkościach i tak wysilonej konstrukcji nawet przejście przez małą turbulencję mogło spowodować przełamanie kadłuba i nagłą zmianę kierunku
Awatar użytkownika
jaskiniowiec
Administrator
Posty: 2379
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: jaskiniowiec »

Właśnie dla mnie najbardziej zagadkowa jest nagłość zmiany kierunku. Faktycznie wygląda to tak, jakby model się z czymś zderzył. Na filmie Błażeja widać równiutki lot, nagła zmiana kierunku i znów równy lot, tylko z wirowaniem wokół mimośrodu. Taka "sprężynka". Przyjmijmy inną teorię. Dochodzi do drgań stateczników. Jeden z nich się odrywa, dając chwilowo mocny opór na jednej stronie. To wytłumaczenie nagłej zmiany kierunku. To moment wyhamowania jednej strony modelu. potem lot po spirali gdyż stabilność jest nazwijmy to - częściowa. Na skutek takich dużych obciążeń korpusu dochodzi w końcu do jego złamania. Myślę, ze korpus z głowicą, nawet jak ma klapkę, powinien być w stanie minąć 1M. Dla mnie najsłabszym elementem konstrukcji są stateczniki i ich montaż. Po prostu poniekąd z natury rzeczy tak wynika. co innego rura z opływowym czubkiem, a co innego płaszczyzny, które mogą wpaść z duże drgania przy pewnych prędkościach.
Awatar użytkownika
robercik
Supersonic PROFI
Posty: 1362
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: robercik »

Ha :!: I o to chodzi. Silnik mam już w formie pliku który powinien przyjąć RocketSim. Zaraz wysyłam.

Porozmawiałem sobie dzisiaj o przebijaniu bariery dźwięku ze specjalistą z Instytutu Lotnictwa. Sprawdziliśmy symulacje przebiegu Cx dla profili ostrołukowych. Moje symulacje są po prostu poglądowe. Normalnie symuluje się z ciśnienia dynamicznego. Dla naszej rakiety Cx w okolicy przydźwiękowej wyraźnie spada znacznie poniżej wartości 0,2 aby przy jednym machu pionowo skoczyć do wartości ~0,5 . Ja przyjmowałem w symulacji stały Cx=0,43 do 0,95 M. Dlatego dojście do Macha było szybciej niż w 4s lotu jak mi wychodziło. Kolejny efekt to zwiększanie się sprawności silnika wraz ze spadkiem ciśnienia atmosferycznego, czego nie uwzględniam w symulacji. W momencie udaru zamiast kilkunastu kG oporu na czapkę nagle pojawiło się ponad 40 kG. To musiało wytrącić rakietę z równowagi, zwłaszcza przy kiepskim połączeniu członów rakieta musiała stracić osiowość.



pzdr
knod
PROFI
Posty: 27
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: 3miasto

Post autor: knod »

nie lubie chaosu w danych eksperymentalnych wiec nie zwracalem wiekszej uwagi na zmiany parametrow po okresie "prawidlowego" poczatkowego lotu...a jednak i tu mamy prawidlowosci :lol:

1. ten krotki wzrost to pojedyncza zarejestrowana wartosc i z autopsji wiem iz nalezy ja pominac (najprawdopodobniej odpowiedz na nagla zmiane impedancji na ch4 - urwalo zapewne kabelek)

2. zmiany wartosci cisnienia sa scisle skorelowane ze zmianami przyspieszenia osi Y- obiekt hamuje cisnienie gwaltownie spada...ale az tak drastycznie?? jakie warunki w przedziale pomiarowym musialy zaistniec aby nastapily az takie skoki P ?? - zmiany cisnienie nie sa spowodowane bezwladnoscia elementow czujnika cisnienia (brak reakcji na inne skoki przyspieszenia np w 4-5s lotu)
Awatar użytkownika
KSard
Supersonic PROFI
Posty: 1499
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: KSard »

A ja ciągle będę upierał się, że pierwotną przyczyną była dziura w korpusie spowodowana oderwaniem się klapy.

Spójrzmy na poniższe zdjęcie:

Obrazek

Na wycinku nr 1 widzimy ostatni moment, kiedy rakieta leci jeszcze prosto. Za 4 setne sekundy model wykona raptowny skręt w prawo.

Jest to prawdopodobnie moment osiągnięcia 1M.

Patrząc uważnie można zauważyć lekkie rozdęcie powstałe w strudze gazów spalinowych.

Równie zagadkowo wygląda wycinek 3, gdzie widzimy wyraźny poprzeczny obłok w strudze gazowej. Być może właśnie w tedy odpadły stateczniki.

Od tego momentu rakieta zaczyna poruszać się ruchem spiralnym.



Wg mnie za zmianę kierunku lotu odpowiada dziura w kadłubie (utrata klapy), która spowodowała raptowną zmianę kierunku lotu. To mogło spowodować w konsekwencji oderwanie się usterzenia i przejście w lot po spirali.

Dzieło zniszczenia (przełamanie korpusu) widać na wycinku nr 4 (ostatnie duże zgęszczenie w smudze spalin).



ps.

plik charakterystyki pracy silnika do mnie jeszcze nie dotarł.
kermit
PROFI
Posty: 387
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: znad stawu w Baninie
Kontakt:

Post autor: kermit »

Takich węzełków na śladzie rakiety doliczyłem się cztey, a oznaczają one ni mniej ni więcej tylko bardzo silne zahamowanie ( działanie dużych opóźnień )



Wynika stąd żę moje domysły (1,2,3 dotyczą pierwszego i drugiego węzła.

Potrzebne byłyby dalsze dane z rejestratorów :roll:
Awatar użytkownika
robercik
Supersonic PROFI
Posty: 1362
Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: robercik »

Cześć

Otrzymałem ostatni film HD o którym wspominałem lecz on niewiele wnosi.

Natomiast okazało się że Tomek Sadowski wykonał całą serię zdjęć katastrofie.

Foty w pełnej rozdzielczości wykadrował i podretuszował <span style="font-weight: bold">Jaskiniowiec</span>, dzięki :!: .

Myślę że teraz dużo się wyjaśniło:



Obrazek

chwila przed katastrofą



Obrazek

briera dźwięku niewidoczna jak skała, rakieta złamana, wszystkie trzy stateczniki wyrwane, zerwany pomarańczowy pilot, wyzwolona głowica i jeszcze nie otwarty zielony spadochron główny



Obrazek

tak jak myślałem w korkociągu porusza się sam silnik, ale już bez stateczników, być może teraz odpada kawałek korpusu z kamerą



Obrazek

otwarty zielony spadochron główny



Obrazek

koniec korkociągu, ale tuba z elektroniką jeszcze w ruchu



Obrazek

i nadal w ruchu, najbardziej niebezpieczny moment - lot samego silnika



tu była jeszcze jedna migawka, ale zielony spadochron uciekł z kadru więc nie wiadomo czy elektronika nadal szalała



Obrazek

uspokojenie czujników



pzdr
ODPOWIEDZ