Cztery dni temu wsiąknąłem w tematykę niebolotów. By najpierw oswoić się z rakietami w praktyce, wypracować odpowiednią technikę i systemy odzyskiwania, postawiłem przed sobą projekt Anna: stworzyć rakietę o napędzie wodnym, która z kamerą na pokładzie wzbije się na przynajmniej 20 metrów i opadnie na spadochronie. Na razie celu nie osiągnąłem jednak kolejnymi krokami do niego brnę.
Wyjaśnienie dla tych, którzy nie wiedzą na czym polega napęd wodny: silnik ma tą samą budowę co w rakietach na paliwo stałe; w komorze znajduje się woda (na ogół 1/3 objętości całej komory); przed startem, do komory pompowane jest sprężone powietrze, a dysza jest zatkana; w momencie odetkania dyszy, ciśnienie w komorze powoduje wyrzucanie wody z dużą prędkością, na tyle dużą, że unosi to rakietę (światowy rekord wysokości rakiety wodnej wynosi ponad 600 metrów).
Nieśmiało (wobec Waszych prawdziwych rakiet, nie mówiąc już o RTP) podaję krótki film ze startów rakiety: http://www.youtube.com/watch?v=6EB6kUbDrFE .
Rakietka wodna (projekt Anna)
-
Paul
- Supersonic PROFI
- Posty: 937
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Luedenscheid
Witam,
No to super, ze wreszcie i w Polsce ktos zajmuje sie rakietkami na naped wodny. Mysle, ze na dzien dzisiejszy jestes chyba pierwsza osoba ktora-mam taka nadzieja
- chce sie na powaznie tym zajac.
Nie wiem, czy ktos z obecnych tutaj na tym forum bedzie ci mogl cos doradzic, czy podpowiedziec, ale ja z mojej strony moge ci podac adres niemieckiego forum, gdzie temat ten jest traktowany bardzo powaznie.
http://www.raketenmodellbau.org/forum?a ... forumid=47
Nie wiem jak wyglada u ciebie z jezykiem niemieckim, ale mysle, ze i same zdjecia beda ci rowniez bardzo pomocne. W ostatecznosci moge ci rowniez i w tej sprawie troche pomoc- mam na mysli jezyk niemiecki
Pozdrawiam
Paul
No to super, ze wreszcie i w Polsce ktos zajmuje sie rakietkami na naped wodny. Mysle, ze na dzien dzisiejszy jestes chyba pierwsza osoba ktora-mam taka nadzieja
Nie wiem, czy ktos z obecnych tutaj na tym forum bedzie ci mogl cos doradzic, czy podpowiedziec, ale ja z mojej strony moge ci podac adres niemieckiego forum, gdzie temat ten jest traktowany bardzo powaznie.
http://www.raketenmodellbau.org/forum?a ... forumid=47
Nie wiem jak wyglada u ciebie z jezykiem niemieckim, ale mysle, ze i same zdjecia beda ci rowniez bardzo pomocne. W ostatecznosci moge ci rowniez i w tej sprawie troche pomoc- mam na mysli jezyk niemiecki
Pozdrawiam
Paul
Miałem (i w zasadzie nadal mam) problemy ze szczelnością - pompowane powietrze dosyć szybko uciekało. Jednak z dnia na dzień czynię postępy i rakietka lata coraz wyżej, a przy procedurze startowej coraz mniej ucieka powietrza i wody.
Dla przykładu, film z wczorajszego startu: http://www.youtube.com/watch?v=8qebUEtp7ow .
Dla przykładu, film z wczorajszego startu: http://www.youtube.com/watch?v=8qebUEtp7ow .
Wbrew pozorom, nadal pracuję nad projektem.
Obecnie, moje proste rakiety wodne latają na wysokość 40-50 metrów przy dosyć niskim ciśnieniu (ledwo 5 barów).
Posiadam już miniaturową kamerkę (waży około 15 gram).
Teraz skupiam się na stworzeniu systemu odzysku. Tzn. jeden raz zrobiłem taki i dwukrotnie zadziałał, ale zniszczył się po twardym lądowaniu w trzecim locie.
Przed wykonaniem lotu wieńczącego projekt powstrzymuje mnie tylko brak odpowiedniego mechanizmu (trudno go znaleźć w sklepach, a robienie jego samemu jest jak samodzielne robienie zegarka).
Obecnie, moje proste rakiety wodne latają na wysokość 40-50 metrów przy dosyć niskim ciśnieniu (ledwo 5 barów).
Posiadam już miniaturową kamerkę (waży około 15 gram).
Teraz skupiam się na stworzeniu systemu odzysku. Tzn. jeden raz zrobiłem taki i dwukrotnie zadziałał, ale zniszczył się po twardym lądowaniu w trzecim locie.
Przed wykonaniem lotu wieńczącego projekt powstrzymuje mnie tylko brak odpowiedniego mechanizmu (trudno go znaleźć w sklepach, a robienie jego samemu jest jak samodzielne robienie zegarka).
Jak nie urok to sraczka 
Czyli: skonstruowałem rakietę, która lata na około 30-40 metrów, opada na spadochronie (wywołany kołnierzem oporowym), nazwana R-12.
Pakowałem w gąbkę kamerę, umieściłem w przedziale pod głowicą, włączyłem... i odpadł przycisk włączający nagrywanie. Dosłownie na kilka minut przed startem.
No ale czego się spodziewać po chińszczyźnie za 80 złotych...
Czyli: skonstruowałem rakietę, która lata na około 30-40 metrów, opada na spadochronie (wywołany kołnierzem oporowym), nazwana R-12.
Pakowałem w gąbkę kamerę, umieściłem w przedziale pod głowicą, włączyłem... i odpadł przycisk włączający nagrywanie. Dosłownie na kilka minut przed startem.
No ale czego się spodziewać po chińszczyźnie za 80 złotych...
-
Paul
- Supersonic PROFI
- Posty: 937
- Rejestracja: niedziela, 30 sty 2011, 18:30
- Lokalizacja: Luedenscheid
Witam,
Na ostatnim spotkaniu w tym roku w miejscowosci Zülpich - o ktorym juz wspomnialem- mozna bylo zauwazyc bardzo duzo rakiet wlasnie z napedem wodnym. Tutaj mozna sobie zobaczyc pare zdjec z tej imprezy:
http://www.raketenmodellbau.org/forum?a ... 050&page=2
Chlopcy w Niemczech sa juz bardzo zaawansowani w tej "nowej"
technice i jak widac na tym filmie: http://www.raketenmodellbau.org/reposit ... view=false opanowali juz pomyslnie naped dwustopniowy. Filmy sa pokazane w zwolnionym tempie gdzie mozna bardzo dokladnie zauwazyc moment zadzialanie drugiego stopnia.
Paul
Na ostatnim spotkaniu w tym roku w miejscowosci Zülpich - o ktorym juz wspomnialem- mozna bylo zauwazyc bardzo duzo rakiet wlasnie z napedem wodnym. Tutaj mozna sobie zobaczyc pare zdjec z tej imprezy:
http://www.raketenmodellbau.org/forum?a ... 050&page=2
Chlopcy w Niemczech sa juz bardzo zaawansowani w tej "nowej"
Paul