W końcu zebrałem się na zrobienie modelu redukcyjnego polskiej rakiety sondującej Meteor 2 w wersji H. Plany znalazłem na forum i przeskalowałem.
Już zaznaczam że nie będzie to model doskonały - owszem, postaram się w miarę możliwości zachować szczegóły, ale na pewno nie będzie idealnie. Nie lubię modeli redukcyjnych, ponieważ żeby był idealny, trzeba byłoby zachować szczegóły takie jak pułap, waga i prędkość w odpowiedniej skali. Oczywiście ja postaram się tylko o to, by model wizualnie był Meteorem 2H. Pod względem wagi, wysokości lotu i prędkości nie będę się starał absolutnie, ponieważ raz że nie mam takiego doświadczenia, a dwa że była to rakieta osiągająca naprawdę spory pułap przy sporej prędkości.
Tak więc przechodzę do rzeczy. Plany przeskalowałem tak, by zrobić rakietę z rury 122mm. Wychodzi więc skala 1:3,3. W tej skali model ma 1518mm.
Mój wstępny pomysł na wykonanie:
1. Głowica styrodurowa, laminowana tkaniną szklaną (prawdopodobnie 110g/m2)
2. Stateczniki z balsy, laminowane w/w tkaniną szklaną. Metoda balsa-tkanina-balsa, następnie laminowanie.
3. Korpus - rura 122mm, impregnowana lakierem poliuretanowym DRAGON, z zaszpachlowaną spiralką.
4. Naklejki - naklejane na korpus, wydrukowane na papierze kredowym (tym świecącym).
Oczywiście lina spadochronowa to już na pewno nie polipropylen. Mocowana do kosza elektroniki, które zaś będzie łączyło dwie rury (część z głowicą oraz część z silnikiem).
Kwestia napędu: W 95% będzie to mój silnik, który miał zostać użyty w Intercelestii, czyli H210, 200Ns na paliwo sorbitolowe. Przyjmując wstępnie masę rakiety równą 1400g, rakieta powinna polecieć 440 metrów.
Elektronika pokładowa:
- docelowo altimax g2 simply, a jeśli nie to UWS5-51.
- kamera MD80
- piskun z alarmu do okien
Założenia projektu:
- umilenie mi jesienno-zimowych wieczorów
- wypuszczenie dipoli z folii aluminiowej na pułapie
- pomiar wysokości, jeśli na pokładzie znajdzie się altimax
- test mojego silnika w locie
- nagranie filmu z pokładu
- prawidłowe lądowanie na spadochronie oraz sygnalizacja dźwiękowa pomagająca w odszukaniu rakiety.
Rakiety szybko nie skończę. Planuję zakończyć budowę do moich ferii zimowych, czyli do lutego 2013. Wtedy też, zależnie od warunków pogodowych, powinien odbyć się pierwszy start meteora.
Nie wiem jeszcze, czy zdecyduję się na smugacze.
Rakieta będzie poniekąd próbą generalną przed budową rakiety na mój projekt edukacyjny, o którym zresztą napiszę w ciągu kilku następnych miesięcy.
Bardzo wstępny harmonogram:
wrzesień, październik: wytoczenie głowicy, zrobienie stateczników, laminowanie, przygotowanie korpusu, pierwsze testy silnika, malowanie głowicy i korpusu
listopad, grudzień: dalsze testy silnika, przygotowanie kosza silnika i elektroniki
styczeń: ostatnie testy silnika (chyba, że pierwsze testy się powiodą w 100%), przygotowanie kalkomanii, montowanie kosza silnikowego i elektroniki
luty: ostatnie poprawki i być może pierwszy lot.
Teoretycznie budowa potrwa 5 miesięcy. W praktyce może to być troche szybciej, ale wolę z góry założyć późniejszą datę ukończenia - wiadomo, szkoła i te sprawy są najważniejsze, więc rakietą zajmę się gdy będę miał luźniejsze dni i więcej wolnego czasu.
Żeby post ten nie składał się z samego nudnego tekstu, zamieszczam wstępny projekt w SpaceCADzie. Być może potem zaprojektuję rakietę jeszcze raz w OpenRocket (powoli zaczynam dążyć ku OpenRocket - po zaprojektowaniu w nim rakiety zaczynam twierdzić że jest lepszy niż SpaceCAD).

Pozdrawiam
